Wedle dawnego zwyczaju 15 sierpnia wierni kościoła katolickiego obchodzą święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwane jest również Wzięciem, Przejściem, Zaśnięciem, Odpocznieniem w Polsce świętem Matki Boskiej Zielnej.
Choć dnia tego począwszy od VII wieku organizowano uroczyste procesje to dogmat o Wniebowzięciu Maryi Panny kościół zawdzięcza papieżowi Piusowi XII, który w 1950 roku ogłosił prawdę wiary, że Maryja wzięta została do nieba wraz ze swoim ziemskim ciałem.

Zespół śpiewaczy Jaworznianki: Maria Starzyk, Zuzanna Bednarz, Krystyna Wielgus, Pelagia Wierzchowska, Zygmunt Drożdżak, Wanda Adamiec, Anna Warmuz, Elżbieta Jachna, Maria Haliniak, Lucyna Knapik
REKLAMA

Od 36 lat w to piękne święto zespół śpiewaczy Jaworznianki składa dary ołtarza w Kolegiacie św. Katarzyny i św. Wojciecha podczas Mszy św. o godz. 10.30. Tradycyjnie to chleb, kwiaty, zioła i owoce. Wśród owoców święcone są m.in. gruszki, jabłka i brzoskwinie. Owoce w tym roku przygotowała Zuzanna Bednarz. Chleb upieczono z mąki pszennej w piekarni Jacka Skórkowskiego. Zdobił go krzyż posypany makiem i kłosy zbóż. Wielki bukiet kwitów, zbóż i ziół związany biało-czerwoną szarfą przygotowała Wanda Adamiec. Te dary zostały złożone na ołtarzu do poświęcenia po modlitwie wiernych na ofiarowanie.

Bukiet kwiatów, zbóż i ziół od Jaworznianek

Mszę św. celebrował ks. Zbigniew Słowikowski, kazanie wygłosił ks. Paweł Łajca. Szaty liturgiczne księży mają tego dnia barwę niebieską podkreślającą czystość Maryi i niepokalane poczęcie. Wedle zwyczaju Mszę rozpoczyna pieśń „O Maryjo w niebo uniesiona, nad anielskie chóry wywyższona. Pan uwielbił duszę Twą i ciało, wziął do nieba i ozdobił chwałą” zawartą w śpiewniku ks. Jana Siedleckiego sprzed 130 lat. Podczas Mszy czytano fragmenty Ewangelii św. Łukasza o nawiedzeniu św. Elżbiety. Żadna z Ewangelii nie wspomina bowiem Wniebowzięcia NMP.

Chleb od Jaworznianek złożony w darach ołtarza

Dawnym zwyczajem tego dnia w sanktuariach maryjnych obywały się odpusty, do których pielgrzymowano nieraz z dalekich stron. W dawnej Rzeczypospolitej odpusty w to święto odbywały się m.inn. w Częstochowie, Gidlach, Gietrzwałdzie, Świętej Lipce, Lewiczynie, Przemyślu, Borku Starym, Oborach. Do sanktuariów wędrowały kompanie pątników. Szli boso, na kijach niosąc prowiant, świąteczne ubranie i buty. Niektórzy z nich pielgrzymowali trzymając w rękach chorągwie swych parafii.

Na wsiach do zwyczaju należało święcenie tego dnia wszelkich upraw. Podstawową wiązankę dożynkową stanowiły kłosy pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, zwano je próżanką. Święcono również len, groch, mak, bób, marchew z natką, gałązki z gruszkami, jabłka i orzechy.
Wykruszone ze święconych kłosów ziarno dawnym zwyczajem dodawano do pierwszego siewu, co miało zapewniać dobre plony.

Kosz owoców od Jaworznianek święcony podczas uroczystości Wniebowzięcia NMP

Nie święcono roślin pastewnych, które nie stanowią pokarmu dla ludzi: wyki, łubinu, koniczyny.
Wśród ziół i roślin ogrodowych święcono boże drzewko, miętę, boży lenek, marunę. Z dziko rosnących ziół najważniejsze były bylica i piołun, wykorzystywane w domowym lecznictwie. Poświęcone tzw. krzyżowe ziele i sare koćki wkładano do trumny, wraz z bylicą układano je pod głowę i nogi zmarłego. Dzieci od „przestrachu” okadzano święconym ostem zwanym czarcipłochem.
Szlacheckie dwory święciły tego dnia ogromne wieńce dożynkowe, przystrojone w świeże kwiaty i wstążki. Zanoszono je po święceniu do domostwa. Zboża i zioła zatykano obok palmy wielkanocnej za święte obrazy, miały one chronić dom przed nieszczęściem i wspierać go swoją mocą.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki