Początek Letniego Grand Prix Kobiet w sezonie 2019

REKLAMA

Pierwszy konkurs Letniego Grand Prix Kobiet 2019 za nami. W niemieckim Hinterzarten w konkursie indywidualnym kobiet na skoczni normalnej, który odbył się 26. lipca, wygrała Japonka Sara Takanashi, która już w kwalifikacjach pobiła kobiecy rekord skoczni, lądując na punkcie HS skoczni wynoszącym 108 metrów. Co prawda zwycięstwo w samym konkursie nie było aż tak przekonujące, jednak ostatecznie wygrała z czteropunktową przewagą. Podium inauguracyjnych zawodów uzupełniły Norweżka Maren Lundby oraz Słowenka Nika Križnar.

 

Takanashi jest absolutną dominatorką, jeśli chodzi o letnie zawody w skokach narciarskich. Trwający obecnie sezon to jest już ósma edycja cyklu, wszystkie poprzednie sezony zostały wygrane przez wspomnianą Japonkę. W zimowych edycjach radzi ona sobie niewiele gorzej, bowiem na siedem sezonów, w których brała udział, wygrała aż cztery, jednocześnie nigdy nie skończyła sezonu poza pierwszą trójką. Jest to najbardziej utalentowana zawodniczka w historii kobiecych skoków i z racji młodego wieku (zaledwie 23 lata), poprawi ona zapewne niejeden z własnych rekordów.

 

Dzień później miał miejsce konkurs mieszany, który wygrała drużyna niemiecka, przed ekipami z Japonii i Słowenii. W klasyfikacji Pucharu Narodów w tym sezonie prowadzą Japonki, przed Niemkami i Słowenkami. Od początku istnienia Pucharu Świata kobiet po dwa tytuły Mistrzyń Narodów zdobyły Japonki, Austriaczki, Amerykanki oraz Niemki.

 

Nasze reprezentantki jednak nie będą wspominać tego weekendu dobrze, jeśli chodzi o sportowy aspekt. Obie podopieczne Łukasza Kruczka zgłoszone do tych zawodów, czyli Kinga Rajda oraz Joanna Szwab odpadły w kwalifikacjach, zajmując odpowiednio 41. oraz 43. miejsce na 48 zawodniczek. W konkursie drużyn mieszanych niestety wcale nie było lepiej, gdyż drużyna, w której poza wyżej wymienionymi paniami znaleźli się Stefan Hula i Andrzej Stękała, zajęła ostatnie miejsce w dziesięciodrużynowej rywalizacji i skończyły zawody po pierwszej serii, tracąc ponad 30 punktów do następnej drużyny, czyli ekipy z Francji.

 

Wczoraj Polski Związek Narciarski podał informację poprzez Twittera, że Kinga Rajda oraz Joanna Szwab zostaną włączone do kadry Polski biorącej udział w FIS Cup w Ljubnie. Początkowo trener Łukasz Kruczek zapowiadał udział pań w Letnim Pucharze Kontynentalnym Kobiet, jednak w porozumieniu z PZN postanowili dołączyć do niższego poziomu rozgrywek i tam nabrać trochę więcej pewności w skokach i spróbować wychwycić wyeliminować błędy jednocześnie nie wypadając z rytmu zawodów i móc lepiej przygotować się na zimę. Kadra Polek na zawody FIS Cup Kobiet w Ljubnie liczy siedem pań. Pozostałe reprezentantki to Anna Twardosz, Nicole Konderla, Wiktoria Przybyła, Wiktoria Polanowska i Marcelina Bełtowska. 

Sprawdź aktualny sezon 2019 Letniego Grand Prix w Skokach Narciarskich

Tegoroczny sezon Letniego Grand Prix obejmuje trzy konkursy indywidualne oraz konkurs mieszany, czyli drużynówka, w której skład wchodzą po dwie panie oraz dwóch panów. Poza Hinterzarten zawodniczki będą jeszcze miały okazję występować dziewiątego sierpnia w Courchevel, zaś sezon kończy się wyjątkowo wcześnie, gdyż już 18. sierpnia w czeskim Frensztacie. Planowo miał mieć miejsce jeszcze jeden konkurs w kazachskich Ałmatach na początku września, jednakże z powodu bliżej nieokreślonych przez FIS problemów organizacyjnych został on odwołany przed kilkoma dniami. Tak samo w porównaniu z pierwotną wersją kalendarza, z powodu niedopięcia wszystkich szczegółów organizacyjnych na czas, usunięto zawody w rosyjskim Czajkowskim, które były zaplanowane na połowę września.

undefined

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki