PiSowcy traktują Polskę jak prywatny folwark. Korzystają z przywilejów władzy na niespotykaną skalę. Co pokazuje choćby sprawa marszałków – i Kuchcińskiego i Karczewskiego.

REKLAMA

A telewizja publiczna, która za pieniądze nas wszystkich (tylko w tym roku otrzymała z budżetu państwa prawie 1 miliard 300 milionów złotych!) stała się tubą propagandową rządu, kłamie w najlepsze.

Kuchciński nie generował kosztów, bo samolot i tak musiał latać, Karczewski mówi w z rozbrajającą szczerością w TVP-Info o zajmowanej przez niego rezydencji w Warszawie za 6 tysięcy złotych miesięcznie: „Gdybym to nie ja wynajmował to mieszkanie, to stałoby puste” Jak ci PIS- owcy się poświęcają dla budżetu, Polski i Polaków. To jeden z bardzo wielu komentarz, jaki możemy dziś znaleźć w sieci, który obnaża obłudę rządzących.

Określenie „bizantyjski” to synonim przepychu, które doskonale pasuje to partii Kaczyńskiego. On i jego ludzie uwielbiają na potęgę trwonić pieniądze, tyle że nie swoje, a publiczne.

Symbolem tego rządu stał się Misiewicz i jemu podobni, określani w języku potocznym jako „misiewicze”. Czyli ktoś, kto z nadania PiSu mimo braku jakichkolwiek predyspozycji, osiąga wysokie stanowiska w administracji rządowej lub spółkach skarbu państwa. I kompletnie się do tego nie nadaje.

I warunek kolejny – musi trwonić publiczne pieniądze lub przynajmniej w tajemnicy budować swój majątek w oparciu o publiczny grosz. Jak ministrowie rządu Beaty Szydło.

Do dziś nie wiadomo kto „podwójne” premie przeznaczył na Caritas, bo lista osób jest tajemnicą. Wiemy, że nie wszyscy przekazali – wiemy, że nikt(!) nie zwrócił do budżetu państwa. Premier Szydło głośno o tym w Sejmie mówiła – te premie im się po prostu należały!

PiS z premedytacją „wrzuca” w ogień kampanii temat LGBT. Ma przykryć wszystkie nadużycia, które ta władza ma na sumieniu. Na ostatnim spotkaniu wyborczym Kaczyński powiedział nawet, że sądy są pod wpływem ideologii LGBT! Nic tak nie rozpala w dyskursie publicznym, jak kwestie światopoglądowe.

I właśnie o to im chodzi. Żebyśmy nie dyskutowali dziś o stanie państwa. Wybory wygrywa się emocjami, wiec PiS stara się te emocje serwować, byle nikt nie patrzył im na ręce.

Paweł Bańkowski

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

8 KOMENTARZE

  1. Cytat z internetu:
    “Prawie 60 proc. Polaków jest za tym, by w Święto Wojska Polskiego odbywały się parady wojskowe – wynika z badania przeprowadzonego na panelu Ariadna. Jednak z tego, że tegoroczna defilada odbędzie się w Katowicach, zadowolonych jest mniej niż 1/3 ankietowanych.”
    Proszę takie info tez czytać bo ci niezadowoleni to tez wyborcy.

  2. Partia obecnie rządząca – bo na tym polega demokracja – zapomniała, że wygrała tylko dlatego, iż naród miał dość działań, które teraz co poniektórzy wytykają partii niedawno rządzącej, reprezentowanej przez posła Bańkowskiego.

  3. Panie Bańkowski, czy jedynym Pana obecnie zajęciem jest krytykowanie? Zdecydowana wiekszość Pańskich artykułów ma negatywny wydźwięk. PiS to, PiS tamto, Silbert to, Silbert tamto. Ludzi naprawdę odpycha taka postawa. Życzę trochę samokrytyki i zmiany sposobu myślenia, chociaż wydaje mi się, że program PO to głównie antyPiS.
    I żeby nie było – nie jestem zwolennikiem PiS. PO tym bardziej.