Emilia Szłapa to młoda jaworznicka skrzypaczka, uczennica Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. im. Mieczysława Karłowicza w Katowicach. Jest niezwykle utalentowanym i nagradzanym młodym muzykiem. Po sukcesach w Paryżu nadeszła pora na kolejne udane prezentacje w dwóch innych międzynarodowych konkursach muzycznych.

REKLAMA

– Po moich sukcesach w Paryżu – mieście, w którym niemalże się zakochałam – mówi Emilia – odbyły się koncerty laureatów – International Music Competition Amsterdam Grand Prize Virtuoso oraz International Music Cometition Salzburg Grand Prize Virtuoso. Są to konkursy, które mają na celu odnalezienie młodych muzycznych talentów z każdego zakątka świata. Uczestnicy konkursu prezentują się w różnych kategoriach wiekowych, odpowiednio: 8 l. i młodsi, 9 -12 l., 13 -15 l., 16 -18 l. oraz w kategorii bez granicy wiekowej. Komisja konkursowa składa się z wielu doświadczonych i znanych światu muzyków, którzy dzięki wysłanym przez uczestników nagraniom wyłaniają z nich najlepszych. Na konkursach zaprezentowałam Wokalizę Rachmaninowa oraz Walc Scherzo Czajkowskiego, które nagrywałam wraz z prof. Anną Czaicką na sali im. Bolesława Szabelskiego w Akademii Muzycznej w Katowicach. Do obu konkursów przygotowywał mnie prof. A. Musialski. W obu konkursach zajęłam 2 miejsca.

Emilia koncertująca w Mozarteum – Wiener Saal w Salzburgu

Podczas bardzo krótkiego pobytu w Salzburgu starałam się zwiedzić jak najwięcej turystycznych atrakcji, były to m.in.: malowniczy Mirabellgarten oraz Mirabell Palace, Kapitelplatz i Kapitelschwemme, muzeum Marionetek oraz “Operę” Marionetek (teatr, w którym są wystawiane opery z udziałem marionetek na znakomitym i światowym poziomie – byłam zachwycona!), Mozartplatz, na którym stoi pozłacany wielki pomnik samego W. A. Mozarta i oczywiście oba domy jednego z największych geniuszy muzycznych – Wolfganga Amadeusza Mozarta – dom urodzenia oraz dom, w którym mieszkał, gdy był młody. Jak każdemu muzykowi najbardziej podobały mi się miejsca związane z muzyką, czyli domy Mozarta, Teatr Marionetek oraz rynek, na którym często było słychać muzykę w różnych wydaniach. Był to mój drugi pobyt w tym maleńkim, a pięknym i tętniącym muzyką miasteczku.

Emilia podczas koncertu w Kleine Zaal Concertgebouw w Amsterdamie

Tydzień później podczas równie krótkiego wyjazdu do Amsterdamu zwiedzałam jeszcze intensywniej niż w Salzburgu. Można powiedzieć, że przeszłam wszystkimi uliczkami tego otwartego miasta, przepłynęłam kanałami pod dziesiątkami mostów, widziałam Pałac królewski, Rijskmuzeum, w którym podziwiałam jedne z najsłynniejszych dzieł np. Rembrandta – Straż Nocną, Pienemana – Bitwę pod Waterloo. Byłam też na Placu Dam, Market Bazar i w Muzeum van Gogha, mojego ulubionego malarza, który był dla mnie centralnym punktem programu, nie licząc koncertu laureatów. W tym właśnie muzeum zobaczyłam wiele dzieł tego artysty (w tym większość portretów, słynne Słoneczniki, Pokój w Arles i Kwitnące migdały, które dla mnie są najpiękniejsze), ale by zgłębić się w życie tego miasta i zwiedzić go w pełni widziałam również Dzielnicę Czerwonych Latarni. Koncerty laureatów odbyły się w Wiener Saal w Mozarteum oraz w Kleine Zaal Concergebouw. Było to dla mnie ogromnym przeżyciem grać w tak prestiżowych salach. Podczas pobytu w Amsterdamie otrzymałam informację o zajęciu 2 miejsca w 6th ENKOR International Competition. Tym bardziej wyjazdy te były dla mnie wyjątkowe.

Od lewej prof Katarzyna Makowska, prof. Krystyna Makowska-Ławrynowicz, prof. Fulvio Leofreddi i Emilia w sali prof. Zenona Brzewskiego w szkole muzycznej w Łańcucie

Po powrocie z europejskich wojaży Emilia udała się na szczególnie przez nią lubiane Międzynarodowe Kursy Muzyczne im. skrzypka Zenona Brzewskiego w Łańcucie. Rokrocznie bierze w nich udział już od dziewięciu lat. – W tym roku uczyłam się w klasie prof. Leofreddi’ego (Włochy) oraz prof. Krawczenko (Rosja). Pracowałam z profesorami nad bardzo zróżnicowanym programem (Czajkowski, Bach oraz Ysaye). W ciągu kursów zagrałam na dwóch koncertach klasowych (prof. Krawczenki oraz prof. Leofreddiego) oraz na Sali Balowej Zamku w Łańcucie na Koncercie Solistów. Koncert ten był wyjątkowym wyróżnieniem, ponieważ tylko jedna osoba z klasy danego profesora może zagrać na tym właśnie koncercie. Na Sali Balowej łańcuckiego Zamku wraz z prof. Katarzyną Makowską wykonałam Walc Scherzo P. Czajkowskiego. Chwile w Łańcucie zawsze są niezapomniane, ponieważ jadę tam jak do drugiej rodziny. W tym roku również było wspaniale! (oprac. EB)

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki