Są bezwzględni i chciwi – oszuści działający metodą “na wnuczka” wciąż wykorzystują dobre serca seniorów. Niestety, mimo informacji w mediach, plakatów, ulotek i ostrzeżeń płynących z wielu stron, starsze osoby wciąż padają ofiarami tych oszustów i tracą oszczędności gromadzone od lat.

REKLAMA

W ostatnim czasie w Jaworznie doszło do kolejnych prób wyłudzeń metodą „na wnuczka”. Sposób działania sprawców jest podobny. Najpierw wykonują telefon, podając się za członka rodziny (najczęściej wnuczka). Tłumaczą zmieniony głos chorobą lub wzbudzają poczucie winy w starszej osobie, z powodu tego, że go nie poznaje. Proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Zazwyczaj pieniądze mają zostać wykorzystane w celu pokrycia szkód po wypadku drogowym.

Jeżeli metoda „na wnuczka” nie skutkuje, oszuści podszywają się pod funkcjonariusza policji.

Zobacz także: Dwie kobiety okradzione metodą “na wnuczka”

Oszuści są bezwzględni – umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać starsze osoby. Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie się, czy sprawdzenie informacji o dzwoniącym.

Policja apeluje do osób starszych, że niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, od dawno niewidzianych wnuków, siostrzenic czy kuzynów nie muszą zakończyć się finansową porażką, jeżeli będziemy przestrzegać dwóch podstawowych zasad: Policjant nigdy nie zadzwoni z informacją o prowadzonej akcji, policja nigdy nie poprosi Cię o przekazanie komuś pieniędzy, przelaniu ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu.

Apel kierują także do opiekunów osób starszych – aby ostrzegać seniorów przed osobami, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość i ufność.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki