Szczakowianka gromi na początek przygotowań

Wymarzony początek przygotowań do nowego sezonu zanotowali piłkarze Szczakowianki. Podopieczni trenera Pawła Cygnara w pierwszym sparingu okazali się bezlitośni dla beniaminka ligi okręgowej – Czarnych Kozłowa Góra i zgotowali im prawdziwą kanonadę.

REKLAMA

Ostatnie dni były bardzo intensywne dla wszystkich osób związanych ze Szczakowianką. Nareszcie udało się wybrać nowy zarząd stowarzyszenia, a tym samym rozwiązała się niejasna sytuacja, jaka narosła w ostatnich tygodniach. Ustępujący po 13 latach prezes Andrzej Sojka, podziękował wszystkim za dotychczasową współpracę i zaczął wprowadzać nowych włodarzy klubu, na czele z prezesem Januszem Kręcichwostem, w szczegóły funkcjonowania Szczakowianki. – Zdeklarowaliśmy się pomagać nowemu Zarządowi i to podtrzymujemy. Życzmy Zarządowi dużo wytrwałości, cierpliwości i samych sukcesów – mówił Andrzej Sojka podczas Walnego Zgromadzenia.

Równolegle do porządkowania spraw organizacyjnych, Szczakowianka rozpoczęła intensywne przygotowania do nowego sezonu. W klubie wszyscy marzą o awansie do IV ligi, ale by tego dokonać, zespół potrzebuje kilku wzmocnień. Do startu ligi okręgowej pozostał tylko niespełna miesiąc, czasu na zmiany jest więc stosunkowo niewiele. Trener Cygnar od początku dokładnie zaplanował przebieg całych przygotowań, chociaż miał problemy z dostępnością boisk w Jaworznie. Ostatecznie w piątek Biało-Czerwoni na sztucznej murawie Stadionu Miejskiego zdołali zagrać pierwszy mecz kontrolny. Jaworzniccy Drwale, grający w bardzo eksperymentalnym składzie, złożonym głównie z testowanych zawodników, rozgromili aż 11:0 Czarnych Kozłowa Góra. Wygrana jaworznian była już przesądzona praktycznie w pierwszej połowie. Dwie szybkie bramki autorstwa Dawida Wadasa i Pawła Cygnara ustawiły spotkanie. Do przerwy padły jeszcze dwie bramki, ale to dopiero w drugiej połowie miała rozpocząć się prawdziwa strzelanina. Jaworznianie nie mieli litości i dosłownie rozbili rywali, korzystając z ich błędów i przy okazji pokazując dużo dobrej gry, co na pewno jest świetnym zwiastunem na przyszłość. Do końca okresu przygotowawczego Biało-Czerwoni rozegrają jeszcze cztery mecze kontrolne, w większości z bardziej wymagającymi rywalami. Już w najbliższą sobotę przy Kościuszki o 10:30 podejmować będą IV-ligową ekipę Beskidu Andrychów.

Na razie za wcześnie mówić o tym, jak wyglądała będzie jesienią kadra Szczakowianki. Zdecydowana większość zawodników, którzy wiosną byli w zespole, cały czas pozostaje do dyspozycji trenera Cygnara. Jedyną dużą stratą jest odejście najlepszego snajpera drużyny – Dawida Frąckowiaka. Frąckowiak niestety przegrał zmagania z kontuzją i zdecydował się objąć funkcję trenera w A-klasowym zespole Juwe Jaroszowice. Tymczasem w piątek na boisku pokazało się aż siedmiu kandydatów do gry w Biało-Czerwonych barwach. Wśród nich znalazł się niezwykle doświadczony pomocnik, mający na swoim koncie ponad 100 występów w Ekstraklasie i epizod w europejskich pucharach. Praktycznie wszyscy testowani zawodnicy są mocno ograni w lidze, a większość ma za sobą występy w wyższych ligach. Warto też jeszcze wspomnieć o dwóch młodych wychowankach Szczakowianki, którzy zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Jaworznianie w dobrych nastrojach mogą trenować przed nowym sezonem. Wiele wskazuje na to, że jesienią Biało-Czerwoni będą jeszcze silniejsi niż w minionych rozgrywkach, co dla kibiców na pewno jest świetną wiadomością.

Szczakowianka Jaworzno – Czarni Kozłowa Góra 11:0 (4:0)

(Wadas 3, Cygnar 9, 28, 51, 60, Testowany (3) 32, Testowany (7) 65, 85, Chwalibogowski 69, 79, Dębski 83)

Szczakowianka: Kołodziej – Nowak, Wadas, Dębski, Testowany 1 – Testowany 2, Biskup, Testowany 3, Testowany 4 – Cygnar, Testowany 5.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki