Pamięci ofiar pacyfikacji leśniczówek w Jeziorkach i Byczynie

II wojna światowa zapisała tragiczne karty w losach rodzin leśniczych z Jeziorek i Byczyny. Pamięci ofiar tej tragedii poświęcono uroczystości pod pomnikiem w jeziorczańskich lasach w niedzielę 7 lipca. Pomnik upamiętnia akcję niemieckiego okupanta z lipca 1943 r. wymierzoną przeciwko jaworznickim grupom konspiracji niepodległościowej działającym w lasach pomiędzy Byczyną, Jeziorkami, Dobrą, Pieczyskami, Wilkoszynem i Ciężkowicami.

REKLAMA

Wszystko zaczęło się od aresztowania łącznika Juliana Rembiechy, u którego odnaleziono fałszywe dowody i przepustki. W wyniku dalszych działań na przestrzeni lipca i sierpnia aresztowano żołnierzy, leśniczych i ich rodziny. W obozach śmierć poniosły 23 osoby. Pamięć o tych ponurych wydarzeniach w rodzinach ofiar trwa nieprzerwanie.

W wyniku pacyfikacji leśniczówek zaaresztowano też rodzinę gajowego Poscha. Do niewoli trafiła też podówczas paroletnia Józefa Posch-Kotyrba dawniej Rakoczy. Niemcy rozdzielili od rodzin wszystkie dzieci aresztowanych. Trafiały one kolejno do siedmiu tzw. polenlagrów.

Pod pomnikiem wartę zaciągnęli harcerze XIX Szczepu Harcerskiego Grodzisko ze SP nr 19. Poczty sztandarowe wystawili Rada Miasta, Stowarzyszenie Pamięci AK i Stowarzyszenie Katolickie Przyjaźń Jaworznicka. Kwiaty złożyli włodarze miasta, Nadleśnictwo Chrzanów, Koło Łowieckie Kozioł i rodziny ofiar. Pomnik i krzyż poświęcił proboszcz parafii na Jeziorkach Wiesław Jarząbek, który powiedział: „Aby ten szumiący las był znakiem pamięci”. Dodajmy pamięci nieprzemijającej.

W wyniku pacyfikacji leśniczówek zginęli: z rodziny Abstorskich Bronisława, Ewelina, Franciszek, Janina i Kamila, Władysława Herman, Marysia Otrębska, z rodziny Poschów Anna, Bogumiła, Helena, Janina, Józef i Karol, Emilia Ślęczka, z rodziny Preglerów Arnold, Kazimierz i Maria, Julian Rembiecha, z rodziny Sołtysków Anna i Jan, z rodziny Stożków Michał i Wiktoria.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki