Szczakowianka po Walnym bez Zarządu

We wtorek w Szczakowej obradowało Walne Zgromadzenie Jaworznickiego Stowarzyszenia Piłkarskiego Szczakowianka. Członkowie JSP zatwierdzili bilans finansowy i udzielili Zarządowi absolutorium za działalność w 2018 roku. Nie udało się jednak wybrać nowych władz stowarzyszenia, co może budzić pewien niepokój.

REKLAMA

Szczakowianka ma za sobą trudny rok, ale jaworznianie przetrwali kolejną burzę i zdają się wychodzić na prostą. Od wielu miesięcy w klubie trzeba było mocno zaciskać pasa, a coraz mniejsze dotacje z miasta sprawiły, że sytuacja finansowa klubu stała się trudna i oszczędności były konieczne. Działacze zdołali sobie z tym poradzić i rok 2018 stowarzyszenie zakończyło na niewielkim plusie. Budżet klubu w 2018 roku wyniósł nieco ponad 294 tysiące złotych.

– Musieliśmy w ostatnich miesiącach zejść z kosztów, zrezygnować z części zawodników, żeby nie generować strat. Dzięki temu udało się nam zrównoważyć bilans klubu – mówi prezes Andrzej Sojka. – Na dzień dzisiejszy klub jest w dobrej sytuacji finansowej i są środki na dalszą działalność – dodaje. Szczakowianka nie jest co prawda finansowym krezusem, ale zaprezentowany bilans pokazał, że działacze potrafili – mimo mniejszej dotacji z budżetu miasta – zmontować sensowny budżet, który zapewnił klubowi sprawne funkcjonowanie.

Dodatkowo Szczakowianka znów zaczyna odważnie stawiać na młodzież. Biało-Czerwoni są w trakcie certyfikacji przez PZPN i tworzą szkółkę, która działać będzie według wytycznych i w ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Działacze nie kryli zadowolenia z wyników sportowych, jakie ostatnio wykazywała Szczakowianka. Co prawda spory niedosyt zostawił brak awansu do IV ligi, po latach kiepskich wyników, udało się jednak nareszcie wrócić do dobrego grania. Zarząd podczas walnego zgromadzenia docenił pracę trenerów Berety i Cygnara, którzy ze skromnego materiału stworzyli świetnie funkcjonujący zespół. – W tym sezonie była nadzieja, żeby powalczyć o awans i taki był nasz cel jako Zarządów – wyjaśniał prezes Sojka.

– Zrobiliśmy co mogliśmy, żeby tego klubu nie zadłużyć i przy okazji osiągnąć jak najlepszy wynik sportowy. Niestety nie udało się osiągnąć awansu, ale nie wszystko zależało od nas. Nikt nie mógł przewidzieć, że pojawi się taka drużyna jak Drama, która będzie wygrywała wszystkie mecze – mówił prezes podsumowując rozgrywki.

Członkowie stowarzyszenia wysłuchali bilansu i raportu, a także sprawozdania Komisji Rewizyjnej i udzielili absolutorium. Niestety najważniejszy punkt – czyli wybór nowych władz stowarzyszenia wzbudził spore zaniepokojenie wśród sympatyków klubu.

Obecny Zarząd z końcem kwietnia kończy swoją kolejną kadencję. Wszyscy jego członkowie, po latach pracy na rzecz klubu, zdecydowali się zrezygnować z pracy w Zarządzie, chociaż wciąż chcą w miarę możliwości wspierać stowarzyszenie.

Wybór nowych władz okazał się bardzo problematyczny, okazało się bowiem, że nie ma ani jednego kandydata do nowego Zarządu. W związku z tym, że nie było chętnych do objęcia funkcji w klubie – walne zgromadzenie zostało przerwane.

Członkowie stowarzyszenia dali sobie tydzień na znalezienie odpowiednich kandydatów. Po raz kolejny walne zgromadzenie zbierze się 12 czerwca o godzinie 17:00 i wtedy powinien zostać wybrany nowy Zarząd. Jeżeli do tego czasu nie znajdą się chętni do pracy na rzecz klubu, to jego dalsze funkcjonowanie może być zagrożone. Bez Zarządu stowarzyszenie nie będzie mogło funkcjonować i będzie zmuszone wycofać swoje drużyny z rozgrywek. Prezes Sojka zaprasza do pracy na rzecz klubu lokalnych przedsiębiorców, którzy mogą spróbować prowadzić klub i stworzyć nowy Zarząd. Teraz gdy klub ustabilizował się finansowo, jest dobry moment by objąć władze w klubie i poprowadzić go do kolejnych sukcesów. Ustępujący Zarząd deklaruje duże wsparcie dla nowych władz i wprowadzenie we wszystkie zawiłości funkcjonowania stowarzyszenia. O tym, jakie będą dalsze losy klubu przekonamy się 12 czerwca. Tymczasem powody do obaw co prawda są, ale Szczakowianka wychodziła już z nie takich opresji. W tym też chyba można pokładać nadzieję na sensowne rozwiązanie patowej sytuacji.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki