Jaka rynna najlepsza?

To i wiele innych pytań dotyczących materiałów zadają sobie osoby budujące dom. A piękny dom nie obędzie się bez sprawnego systemu orynnowania. Rynny nie tylko znajdują zastosowanie jako hydrauliczne odprowadzenie wody – spełniają one zdecydowanie więcej funkcji.

REKLAMA

Rynien nie wolno kupować w żadnym wypadku spontanicznie. Należy wziąć pod uwagę wiele czynników, które wpływają na prace rynien. Wszystko dokładnie planujemy i projektujemy – najlepiej wraz z całym projektem budynku. Mamy wtedy pewność, że całość współgra pod wieloma względami, np. wymiarów i kompozycji. Niejednokrotnie mamy do czynienia z wymianą starego orynnowania i wtedy sprawy przebiegają inaczej. Prace najlepiej skonsultować z architektem. Jeśli nie ma takiej możliwości, to warto stosować się do poniższych wskazówek. W pierwszej kolejności trzeba wybrać rodzaj rynny i kształt przekroju. Zakup rynien dopasowujemy oczywiście do zasobności naszego portfela. 

Rodzaje rynien:

  • rynny drewniane – z drzewa wysokogórskiego najbardziej wytrzymałego na warunki; oprócz właściwości hydraulicznych, także ozdobne;

  • rynny miedziane – najdroższe na rynku; po użytkowaniu kilkuletnim pokrywają się patyną; mają duża trwałość (ok. 300 lat); montuje się je tylko na dachach miedzianych lub pokrytych dachówką drewnianą;

  • rynny z pvc (polichlorek winylu) – mają małą wytrzymałość na niskie temperatury, odporne są na uderzenia i zarysowania; wytrzymują do 50 lat; dostępne w wielu kolorach;

  • rynny aluminiowe – pomalowane lub pokryte poliestrem lub akrylem; ich wytrzymałość wynosi do 70 lat;

  • rynny ze stalowej ocynkowanej blachy – ich dodatkowe zabezpieczenie to pvf2 lub poliester i inne; są niezbyt drogie i bardzo trwałe; stanowią idealne rozwiązanie w większości przypadków.

Kształty rynien:

  • o przekroju półkolistym – mają dużą odporność na uszkodzenia mechaniczne, średnica wynosi 10-20 cm;

  • o przekroju półeliptycznym – posiadają największa przepustowość;

  • o przekroju trapezowym lub prostokątnym.

Montaż

Nie jest to łatwa sprawa, ale stosując się do zaleceń producentów i kilku wskazówek, można wykonać go samemu. Pierwszą ważną rzeczą jest określenie, gdzie rynny łączą się z rurami spustowymi. Jest to najniższy poziom dla rynien. Po zamontowaniu odpływu rozmieszczamy w odpowiedni sposób haki. Pamiętamy o spadku dla rynien, który winien wynosić od 3 mm do 5 mm na każdy metr bieżący. Haki montujemy nie dalej niż 15 cm od narożników, łączników i odpływów. Inne miejsca to rozstaw ok. 40-60 cm. Pamiętajmy, że zbyt szerokie rozstawienia mogą wpłynąć na odkształcenia.  

Rynny montujemy na odpowiednich wysokościach, aby woda nie omijała rynien, spadając z dachu. Rynna powinna wystawać kawałek poza poszycie dachu, aby woda swobodnie spadała do jej wnętrza. Żeby dobrze przygotować rozmieszczenie haków, należy w tym celu rozłożyć planowo rury wzdłuż docelowych tras ich przebiegu. Po zamontowaniu haków docinamy rynny na odpowiednie długości i wycinamy otwory na rury spustowe. 

Istotna jest dylatacja. Latem upały, a zimą mrozy. Rynny poddawane są nieustannie trudnym warunkom pogodowym, dlatego zmieniają się ich kształty, a co za tym idzie ich długość. Dlatego rynny montujemy na zatrzask i pozostawiamy odpowiednią dylatację. 

Po zakończonym montażu rynien sprawdzamy ich funkcjonalność wodą. Wlana do rynien woda nie powinna tworzyć zastojów. Jeśli wszystko przebiega pomyślnie, przechodzimy do montażu rur spustowych. 

Błędy popełniane przy montażu rynien:

  • błędy w obliczeniach – najczęściej popełniane w fazie projektu; doświadczony dekarz może sam poprawić błędy, korygując rozmieszczenie rur spustowych i rynien; konsekwencje to zbyt nikłe orynnowanie, a co za tym idzie rozlewanie się wody po budynku i uszkadzanie tynku;

  • nieuwzględnienie ruchów rynien powstałych pod wpływem czynników termicznych – konsekwencje to rozszczelnienie rynien po okresie zimowym i wymiana całego systemu;

  • za szeroko rozstawione haki – konsekwencje to pękanie rynien, opadanie rynny czy przeciekanie, a co za tym idzie – zacieki na budynkach.

  • zła wartość ilościowa obejm na rurach spustowych – dobre rozmieszczenie obejm na rurach spustowych to nieodkształcanie się rur;

  • pominięcie dodatkowych elementów – aby uniknąć tego typu błędów, śledzimy instrukcje i prace wykonujemy starannie i z dbałością o szczegóły.

Ważne cyfry na podsumowanie:

  • Spadek do odpływu 0,3-0,5%

  • Usytuowanie rynny mniej więcej 2-3 cm niżej niż krawędź okapu

  • W zależności od długości okapu decydujemy o ilości rur spustowych: do 10m – wystarczy jedna sztuka, powyżej 12m – należy zamontować je po obu krawędziach okapu

  • Skrajny hak należy umieścić co najmniej w odległości 10-15 cm od krańca okapu

  • Haki rozstawiamy w odległości od 40 do 60 cm

  • Należy pamiętać o szczelinach dylatacyjnych (szerokość 4-5 mm)

  • Powyżej 15 m długości jednego ciągu rynien ustawiamy punkty stałe (mniej więcej co 12 m).

***

Odpowiedni dobór systemu orynnowania – czy to w budownictwie indywidualnym, czy przemysłowym – jest bardzo istotny. Trwałość i funkcjonalność to podstawowe sprawy, na które powinno się zwracać uwagę. Rynny uzupełniają wykończenie dachu i oprócz funkcji odprowadzania wody, są często „kropką nad i” dla wrażeń estetycznych.

Kształt i barwa rynien to tylko (albo aż) kwestia estetyki. Sprawy techniczne natomiast, czyli głębokość rynien i ich wymiary, dobierane są do powierzchni pokrycia dachowego i kąta nachylenia całej konstrukcji. Z tego powodu lepiej oddać je w ręce specjalistów – fachowe poradnictwo dotyczące orrynowania Balex Metal otrzymacie w hurtowni budowlanej LUBAR w Jaworznie.

Artykuł jest własnością Balex Metal i jego kopiowanie w całości lub w części wymaga zgody
Źródło: Balex Metal
Fot.: Balex Metal
Artykuł sponsorowany

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki