REKLAMA

Zakres OC jest określony prawem i identyczny dla wszystkich towarzystw. Nie wszyscy wiedzą jednak, że różnice w cenach polis dla tego samego kierowcy mogą wynosić setki, a czasem nawet tysiące złotych! Jak wybrać najlepsze OC? Na co zwrócić uwagę, aby polisa była naprawdę użyteczna? Podpowiadamy.

OC to OC — jaka to różnica, w którym towarzystwie je kupię? Przecież zakres OC jest identyczny we wszystkich towarzystwach, nie mam czasu na sprawdzenie szczegółów. Jedno jest pewne — zbyt wielu kierowców wybiera OC impulsywnie, nie porównując dostępnych na rynku ofert. Ubezpieczyciele zacierają ręce, a właściciele pojazdów tracą — pieniądze i benefity.

Identyczny zakres, różne stawki

Zakres OC reguluje Ustawa o z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Identyczna ochrona nie idzie jednak w parze z takimi samymi cenami. Choć każdy ubezpieczyciel kalkuje stawkę OC na podstawie tych samych kryteriów (należą do nich m.in. historię szkodowości, wiek i doświadczenie kierowcy, model, marka i wiek auta, pojemność i moc silnika, rodzaj paliwa i miejsce rejestracji), w odmienny sposób je punktuje. Konsekwencją takiego scenariusza są różnice w cenach osiągające setki a czasem nawet tysiące złotych rocznie! Podstawowym kryterium wyboru OC powinna być więc cena. Nie ma sensu przepłacać przecież za usługę, która w innym towarzystwie kosztuje dwa razy mniej.

Porównaj, zanim wybierzesz

Jeśli zależy Ci na tym, aby oprócz obowiązkowej ochrony korzystać również z dodatkowych świadczeń, wybierz OC z darmowymi dodatkami — Zieloną Kartą przydatną podczas podróży zagranicznych i pakietem assistance, zapewniającym wsparcie ubezpieczyciela w przypadku niespodziewanych zdarzeń drogowych. Choć polisy z dodatkami mogą być nieco droższe niż gołe OC, nie jest to zasadą. Najlepszym sposobem, aby poznać i porównać dostępne na rynku oferty jest skorzystanie z porównywarki ubezpieczeń.

Kiedy kilka miesięcy temu szukałem OC, zależało mi na tym, aby znaleźć naprawdę użyteczną, niedrogą polisę — mówi Paweł 38-latek z Jaworzna, właściciel Hyundaia i10. Chciałem zapłacić niewiele, nie rezygnując przy tym z dodatkowych świadczeń, zwłaszcza assistance. Niejednokrotnie przekonałem się, że po kolizji, wypadku czy stłuczce taka polisa naprawdę „ratuje życie”.

Niestety, nie miałem pomysłu, jak zabrać się za taką analizę. Kalkulowanie cen OC na stronach kilkudziesięciu ubezpieczycieli napawało mnie przerażeniem. W trosce o swój portfel nie chciałem także korzystać z pomocy agenta. Kiedy przeglądałem Internet w poszukiwaniu porad, jak kupić najlepsze OC, wpadła mi w oko reklama rankingu ubezpieczeń, dostępnego pod adresem https://ranking-oc-ac.pl/. Dlaczego nie spróbować? — pomyślałem.

Jak działa ranking ubezpieczeń?

Ranking ubezpieczeń to darmowe narzędzie, umożliwiające precyzyjne porównanie cen dostępnych na rynku ofert OC. Aby wykonać kalkulację, wystarczy jedynie wypełnić krótki formularz, zawierający informacje na temat kierowcy i samochodu. Po wpisaniu niezbędnych danych narzędzie przedstawi kilkanaście zróżnicowanych cenowo ofert. Podpowie również, które towarzystwo oferuje darmowe assistance, BLS i Zieloną Kartę.

OC szyte na miarę

Możliwość skorzystania z darmowego assistance, Zielonej Karty czy usługi BLS jest dla wielu kierowców równie ważna (a czasem nawet ważniejsza) niż niska cena OC. Zanim wybierzesz polisę, zastanów się, na jakich świadczeniach Ci zależy. Znając własne potrzeby, łatwiej znajdziesz polisę, która precyzyjnie na nie odpowie.

Na stronie https://ranking-oc-ac.pl/pzu dowiedziałem się, że kupując tanie OC w PZU, dostanę darmową Zieloną Kartę i pakiet Pomoc w drodze, zapewniający m.in.doraźną naprawę unieruchomionego pojazdu, holowanie do 150 km czy parking do 3 dni. Będę mógł również skorzystać z usługi Bezpośredniej Likwidacji Szkody i wykluczenia szkody z OC. Dzięki niej pierwsza szkoda z umowy nie wpłynie na składkę przy zawieraniu kolejnej. Gdybym nie skorzystał z rankingu, byłoby mi bardzo trudno dotrzeć do tych informacji na własną rękę. Nie dlatego, że ubezpieczyciel tak skrzętnie je ukrywa. W codziennym pędzie często po prostu brakuje czasu na tak rzetelną analizę — dodaje mężczyzna.

Ranking ubezpieczeń — oszczędność czasu i pieniędzy

Za skorzystanie z porównywarki ubezpieczeń nie zapłacisz ani złotówki. Przedstawione przez nią stawki nie będą także wyższe od tych, które znajdziesz na stronach internetowych poszczególnych ubezpieczycieli. Skorzystanie z tego sprytnego narzędzia pozwoli Ci więc zaoszczędzić nie tylko czas, ale również pieniądze.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki