Sosnowiecki Instytut Badań Marki prowadzi projekt “Zadowolony Pacjent”. Certyfikat “Zadowolony Pacjent” udzielany jest na wniosek samych pacjentów. Gabinet stomatologiczny dr. n. med. Tatiany Jamróz-Szłapy znalazł się w gronie laureatów tego prestiżowego projektu. Tytuł potwierdza najwyższe standardy jednostek medycznych.

REKLAMA

Ela Bigas: Co Pani zdaniem zadecydowało o nadaniu certyfikatu pani praktyce dentystycznej?

Tatiana Jamróz-Szłapa: Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że ciężko określić jeden czynnik decydujący. Staramy się robić wszystko tak żeby pacjenci czuli się w naszym gabinecie jak najlepiej i by byli zadowoleni z usług, które wykonujemy, niezależnie od tego z jakim problemem się zgłaszają, by czuli się bezpiecznie w naszych rękach i chcieli do nas wracać. Projekt “Zadowolony Pacjent” przyznaje odznaczenia na wniosek pacjentów, więc prawdopodobnie pacjenci są zadowoleni z naszych usług, a któryś z nich szczególnie.

Zostaliśmy wyróżnieni za najwyższy standard i jakość usług medycznych, szczególną dbałość o dobro i zdrowie pacjenta i wzorowe przestrzeganie standardów medycznych w praktyce jak zaznaczono na certyfikacie. Muszę przyznać, że byliśmy bardzo zaskoczeni, ponieważ jest to już drugie wyróżnienie dla naszej praktyki stomatologicznej i na pewno jesteśmy bardzo szczęśliwi, ponieważ jest to wyróżnienie po raz kolejny zdobyte tylko i wyłącznie dzięki pacjentom, jest to coś, czego nie da się podrobić. Być może to zwykły papierek, ale dla nas ma ogromną wartość i daje kopa do dziania.

Certyfikat, jak podkreśla organizator, jest wyznacznikiem przykładnej placówki służby zdrowia, a zarazem jest zobowiązaniem na przyszłość. Do czego ów prestiżowy certyfikat Panią Certyfikat obliguje?

Na pewno do dalszego rozwoju i nie zbaczania z kursu, który obraliśmy. Cały czas się doszkalamy – zarówno ja, jak i moi współpracownicy. Jeździmy na różne targi, kongresy-zaraz po powrocie zastanawiamy się nad tym, co można wprowadzić, co fajnego się pojawiło na rynku i czy jest to coś wartego uwagi, co podniesie standardy. Niedawno usiedliśmy wszyscy razem, całym zespołem, każdy z nas stara się wnieść coś do naszej praktyki i przekonać innych o słuszności wyboru. Razem szukamy kursów, nowych materia- łów, zastanawiamy się, jak poprawić humor pacjentom. Tak naprawdę mamy jeden cel – robić wszystko, by stwarzać miejsce, gdzie ludzie czują się dobrze, bezpiecznie, mogą nam ufać. Wydaje mi się, że udało nam się to osiągnąć. Każdy z nas zajmuje się czym innym, ale tworzymy całość. Można by powiedzieć, że do rozwoju gabinetu, przychodzenia do pracy z uśmiechem, wysokiej jakości usług obliguje nas certyfikat, ale tak naprawdę, jest to zobowiązanie wobec naszych pacjentów i nas samych, a certyfikat to tylko piękna ozdoba na ścianę i wspaniały podarunek od ludzi, którzy nam zaufali.

Dla każdego lekarza ważne jest ukierunkowanie na dobro pacjentów. Co składa się na takie szlachetne działania?

Myślę, że wszystko to, co wcześniej powiedziałam. Każdy lekarz stara się być jak najlepszym. A starania są najważniejsze, bo bez nich nie ma rezultatów. Czasami coś się nie uda, czasami mamy gorszy dzień, ale jesteśmy tylko ludźmi i jeżeli staramy się robić wszystko najlepiej jak potrafimy, to nawet jak czasem powinie nam się noga, możemy to naprawić i kto wie, może to przynieść wspaniałe rezultaty i efekty.

Gratuluję certyfikatu. Dziękuję za rozmowę. Ela Bigas

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki