Spalony blok na Podłężu: “Patrzę, czerwono. Ktoś krzyczy – pożar!”

Gęsty dym i płomienie buchające im przed oknami – taki widok zastali w środku nocy mieszkańcy jednego z bloków na Podłężu. Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło z niedzieli na poniedziałek.

REKLAMA

– Popatrzyłem przez okno, wyszedłem na balkon, patrzę – czerwone wszystko – mówi pan Andrzej, mieszkaniec bloku.

Pożar wybuchł w nocy, około 20 minut po godzinie 2:00, w bloku przy ulicy Piłsudskiego 42. Jego źródłem było jedno z mieszkań na pierwszym piętrze. Z bloku ewakuowano 18 osób.

– Jedno mieszkanie uległo spaleniu, sąsiednie też uległo zniszczeniu, na szczęście nikomu nic się nie stało – zapewnia kpt. Marcin Ziemiański, PSP Jaworzno.

O to, jak przeżyli to traumatyczne zdarzenie zapytaliśmy samych mieszkańców.

– Jakiś gościu stał, młody, i krzyczał “Pożar, uciekać” – dodaje pan Andrzej.

– Sąsiedzi spali, obudził ich ogień – mówi pan Jan, mieszkaniec bloku.

Ogień strawił jedno z mieszkań, dosięgnął też kilku innych, niektóre są natomiast zalane. Jak mówią sąsiedzi, mieszkający tuż nad mieszkaniem, które było źródłem pożaru, całe szczęście, że tej nocy nie było ich w domu. Nie wiedzą też, co dalej.

Szkody ponieśli także właściciele mieszkań zalanych wodą. Na szczęście jedyne straty to te materialne, w pożarze nikt nie ucierpiał.

Policjanci nadal prowadzą czynności, które mają ostatecznie ujawnić przyczyny tego zdarzenia.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia nie przyczyniły się osoby trzecie. Dokładne okoliczności badamy i będziemy informować na bieżąco – zapewnia asp. sztab. Michał Nowak, KMP Jaworzno.

Pożar w bloku na Podłężu

 

- REKLAMA - Zewnętrzne linki