Maja Drabiec – rozmowa z młodą gimnastyczką

Młoda zawodniczka MCKiS-u gimnastykę artystyczną trenuje od kilku lat. Jakie jest Jej spojrzenie na ten sport? Jakie plany wiąże z tym sportem? Na te i inne pytania odpowiadała Maja Drabiec, finalistka plebiscytu na Najpopularniejszego Sportowca Roku 2018. Maja w plebiscycie zajęła 7. miejsce.

REKLAMA

Co Tydzień: Witaj Maju. Czy spodziewałaś się nominacji?

Maja Drabiec: Nie, nie spodziewałam się. Jestem szczęśliwa, bo po raz pierwszy byłam nominowana do tytułu sportowca roku. Chciałam bardzo dostać się do pierwszej dziesiątki i się udało.

Trenujesz w tej samej sekcji co Twoja przedmówczyni Hania?

Tak, trenuję gimnastykę artystyczną w MCKiS Jaworzno.

Musisz przyznać, że większość dziewczynek w Waszym wieku bawi się na podwórku z rówieśnikami, Wy uczęszczanie na treningi. Czy tobie osobiście sprawia to radość?

Ogromną radość. Chodząc na treningi, zdobywamy sprawność fizyczną. Możemy się tutaj rozciągać. Biorę udział w różnych zawodach, gdzie zdobywam różne puchary. W przyszłości, gdy dorosnę, pamiątki będę mogła pokazać swoim dzieciom.

A czym tak naprawdę różni się gimnastyka artystyczna od akrobatyki?

Na gimnastyce artystycznej bardziej się robi takie kroki taneczne, różne skoki, szpagatowe na przykład. A akrobatyka to różne salta do przodu, czy do tyłu.

Czyli można powiedzieć, że gimnastyka to przede wszystkim taniec?

Tak, taki taniec z przyrządami.

A twój ulubiony przyrząd, to?

Moim ulubionym przyrządem jest obręcz.

Kolejna zawodniczka, która lubi obręcz. A może ona jest najłatwiejsza do opanowania?

Tak można powiedzieć. Moim zdaniem najłatwiejsza jest obręcz. Choć nie można się poplątać, jak w przypadku wstążki, to jednak może przeturlać się za matę. Oczywiście za tego typu błędy na zawodach sędziowie zazwyczaj odejmują punkty. Trenuję wszystkie przyrządy, czyli jeszcze skakankę, maczugi, piłkę i wstążkę.

A na zawodach, z czym zazwyczaj występujesz?

Najczęściej to obręcz i skakanka, ale w obręczy jestem na razie zdecydowanie lepsza.

Na czym tak właściwie polegają Twoje treningi? Czy to zabawa?

To nie zabawa. Treningi biorę na poważnie, bo na zawodach chcę wypaść jak najlepiej. Podczas treningów zawsze pierwsza jest rozgrzewka, to bardzo ważny element treningu. Później rozciągamy się, następnie wykonujemy różne ćwiczenia, rzuty z przyrządami, a na samym końcu ćwiczymy układy do muzyki. Trenuję dwie, trzy godziny dziennie, pięć razy w tygodniu.

Zawsze podziwiałem młodych sportowców, którzy ciężko pracują na swoje sukcesy, a to wszystko muszą pogodzić jeszcze ze szkołą, no i potrzebują nieco czasu dla siebie. A ty jak to wszystko godzisz?

Jeżeli chodzi o naukę, to oceny mam dobre. A jeżeli chodzi o przyjaciół i mój czas dla siebie, to raczej tylko w weekendy. W tygodniu raczej nie jest to możliwe.

A nie jest to tak, że ćwiczysz gimnastykę, ponieważ podobają Ci się te kolorowe stroje?

Też, oczywiście, ale przede wszystkim to chęć zwycięstwa i to, że udaje się zdobywać puchary, statuetki czy medale.

A pamiętasz Twoje najważniejsze starty w zawodach w ubiegłym roku?

Zdobyłam pierwsze miejsce w Wieliczce na zawodach, naprawdę już nie pamiętam jakich.

Czy masz jakiegoś idola, kogoś na kim mogłabyś się wzorować?

Jest dużo takich gimnastyczek, ale najbardziej podobają mi się występy Natalii Kulig.

Kim w przyszłości będzie Maja?

Bardzo chciałabym zostać trenerką gimnastyki. Marzę też o występie kiedyś na olimpiadzie.

Opowiedz nam jeszcze o Twoich innych zainteresowaniach. Co lubisz poza gimnastyką?

Bardzo lubię biegać. Lubię zwierzęta. Jak byłam młodsza, to chciałam zostać w przyszłości panią weterynarz. W domu mam kotka i lubię się nim opiekować oraz bawić się z nim.

Na koniec naszej rozmowy chciałbym Ci życzyć kolejnych udanych występów na zawodach.

Dziękuję bardzo.

jargal

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki