Szczakowianka gromi w ostatnim sparingu

Piłkarze Szczakowianki urządzili sobie prawdziwy trening strzelecki w ostatnim przed startem rundy wiosennej meczu kontrolnym. Biało-Czerwoni aż 7:1 ograli ekipę Fabloku Chrzanów.

REKLAMA

Już w najbliższą sobotę startują rozgrywki w Zina Lidze Okręgowej. Szczakowianka ma za sobą bardzo intensywny okres przygotowawczy. Zimą jaworzniccy Drwale rozegrali prawdziwy maraton gier kontrolnych i testowali w sumie kilkunastu nowych zawodników. Drużyna pracowała nad stylem i jest już chyba w dobrej formie, by walczyć o punkty. Na kilka dni przed pierwszym meczem ligowym wydaje się, że wiosną zespół będzie jeszcze silniejszy niż w poprzedniej rundzie i kto wie, czy nie zdoła skutecznie powalczyć nawet o awans do IV ligi.

Pogrom na koniec

Na zakończenie przygotowań Biało-Czerwoni na sztucznej murawie przy Krakowskiej mierzyli się z grającym na co dzień w chrzanowskiej A-klasie Fablokiem. Podopieczni trenera Pawła Cygnara nie mieli większych problemów z tym rywalem i szybko udokumentowali swoją przewagę bramkami. W 11. minucie Dawid Frąckowiak wykończył świetne podanie od testowanego pomocnika i otworzył wynik spotkania. Pięć minut później było już 2:0 po tym, jak efektownym rogalem popisał się Paweł Cygnar. Jaworznianie mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku, cały czas wyraźnie przeważali i atakowali. W 35. minucie wynik podwyższył testowany stoper, który z bliska w zamieszaniu wpakował piłkę do siatki. Swoją szansę z rzutu wolnego miał jeszcze Paweł Cygnar, ale świetną interwencją popisał się bramkarz, który zdołał sparować piłkę na słupek.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, a Drwale regularne rozrywali defensywę Fabloku. Gdyby nie kilka dobrych interwencji bramkarza, to kto wie, czy wynik nie byłby dwucyfrowy – jaworznianie bowiem prowadzili regularny ostrzał bramki. Kibicom dość długo jednak przyszło czekać na kolejne trafienia. Nieoczekiwanie w 63. minucie goście przeprowadzili jedną z nielicznych akcji ofensywnych i po ładnym uderzeniu piłka trafiła do jaworznickiej siatki. Zaskoczeni gospodarze podrażnieni utratą gola rzucili się do ataku i w kolejnych minutach zupełnie rozbili rywali. Sygnał do kanonady dał najskuteczniejszy zimą w zespole Drwali Frąckowiak, który uderzeniem z bliska wykończył świetną wrzutkę od testowanego lewego obrońcy. Parę chwil później przypomniał o sobie rezerwowy tego dnia Michał Wojciechowski, który popisał się bardzo ładnym trafieniem z pola karnego. W 81. minucie po jednej z licznych wrzutek od Cygnara fatalnie zachował się dotychczas dość pewny bramkarz, piłka odbiła się od nogi powracającego do zespołu stopera i wpadła do siatki. Strzelaninę zakończył testowany pomocnik, który wykorzystał w samej końcówce karnego i ustalił wynik na 7:1.

Wyjazdowy początek rundy

Wysoka wygrana w ostatnim meczu kontrolnym to zdecydowanie dobry zwiastun przed nadciągającą rundą wiosenną. Oczywiście w lidze Szczakowianka mierzyć się będzie ze znacznie silniejszymi rywalami niż Fablok, ale takie spotkanie zawsze podbudowuje dodatkowo morale całego zespołu. Wszystko wskazuje na to, że wiosną Biało-Czerwoni będą dysponowali jeszcze silniejszym składem niż jesienią. Oprócz grającego trenera – Pawła Cygnara – do zespołu dołączy najpewniej co najmniej pięciu nowych zawodników. W tym tygodniu Zarząd klubu podpisze wszystkie stosowne umowy i już w sobotę wszyscy powinni być dostępni do gry o ligowe punkty. Wśród nowych zawodników przymierzanych do zespołu jest trzech defensorów – lewy obrońca oraz stoper, którzy już w przeszłości grali w Szczakowiance, a także drugi 26-letni stoper, który kilka lat spędził na III-ligowych boiskach. Do tego dochodzi jeszcze niezwykle doświadczony pomocnik, który ma na swoim koncie 39 występów w piłkarskiej Ekstraklasie, a także młody skrzydłowy, który zimą błyszczał w sparingach. Kadra drużyny rozrosła się dość mocno, dlatego też kilku graczy musiało trafić na wypożyczenia, by powoli ogrywać się i ewentualnie w przyszłości walczyć o miejsce w zespole. Pod skrzydła trenera Szymanowskiego do grającego w okręgówce Przeboju Wolbrom trafili Krzysztof Kamiński, Kacper Grodzki, Artur Molenda i Jakub Bąk. Z kolei do A-klasowej Arki Babice powędrowali Tomasz Dworak, Marcin Smolik i Paweł Kędroń.

Pierwsze mecze w rundzie wiosennej mogą być dla podopiecznych trenera Pawła Cygnara trudne, jaworznianie zmagania o punkty zaczynają bowiem od dwóch wyjazdów. W pierwszej kolejce Drwale jadą do Miasteczka Śląskiego, gdzie zagrają z tamtejszą Odrą. Jesienią Biało-Czerwoni pokonali tego rywala skromnie 1:0 po bramce Frąckowiaka z rzutu karnego. Odra jest ligowym średniakiem i jak na razie zajmuje 10. miejsce w tabeli, ale potrafi urywać punkty silniejszym rywalom. W poprzedniej rundzie pokazała niezłą grę w defensywie i w sumie straciła tylko 24 bramki, czyli dokładnie tyle samo co Szczakowianka. W zimowych sparingach ekipa z Miasteczka Śląskiego prezentowała się dobrze i regularnie wygrywała. Mecz inaugurujący ligową wiosnę odbędzie się już w sobotę o godzinie 15:30.

Szczakowianka Jaworzno – Fablok Chrzanów 7:1 (3:0)

(Frąckowiak 11, 70, Cygnar 16, Testowany 35, 81, Wojciechowski 76, Testowany 89-k.)

Szczakowianka: Kołodziej (67. Adamus) – Nowak, Testowany 1 (67. Seiler), Testowany 2, Testowany 3 (70. Wojciechowski) – Testowany 4, Janeczko (67. Łuszcz), Biskup (46. Testowany 6), Testowany 5 – Cygnar, Frąckowiak (77. Testowany 7)

DK

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki