Stefano Terrazzino w DK w Szczakowej

REKLAMA

 

Widownia wypełniła się do ostatniego krzesełka, trzeba było też zrobić dostawki. Nic dziwnego, na deskach DK w Szczakowej 3marca zatańczył i zaśpiewał Stefano Terrazzino. Był to koncert w ramach cyklu MCKiS dekaTON. Artysta przypomniał wiele włoskich przebojów, publika szalała z zachwytu.

Terrazzino mieszka w Polsce od 15 lat, zdążył już więc nas polubić. Za co szczególnie nas lubi – pytamy tego niezwykle miłego artystę. – Lubię Polaków za wrażliwość – opowiedział. – To co mi się podoba nazywacie duszą słowińską, która jest taka głęboka, artystyczna, cierpiąca.

W nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” artysta prezentuje się z Agnieszką Radwańską. Czy pracując nad choreografią spogląda choćby na niektóre musicale, a może na samego Freda Astaire, czy też czerpie wyłącznie ze swojej nieokiełznanej wyobraźni?. – Przede wszystkim to praca z moją partnerką – mówi. – Patrzę na to jak to osoba, co chciałbym wydobyć. Potem widzi się jakiś film, czyta książkę albo coś leci w telewizji. Są u nas zdjęcia Freda Astaire, widzę jakąś figurę i coś się złapie. Jestem cały czas otwarty zmysłowo jako choreograf. Próbuję to zawsze robić instynktownie.

Nikt, kto widział artystę na scenie nie zaprzeczy, że jest on wyśmienitym, show menem. Jak to się robi – chcemy wiedzieć. – Na pewno bycie w momencie – mówi artysta – naturalność. Nie można być sztywno, należy mieć szkielet, wszystkie zmysły otwarte i spontaniczność

Terrazzino, jak na Włocha przystało jest człowiekiem renesansu – tancerzem, piosenkarzem, prezenterem telewizyjnym, projektantem kostiumów, fotografem i aktorem. Jak się twierdzi zupełnie dobrze zaprezentował się w roli Rudolfa Valentino. Scena więc daje mu wiele radości. W tej chwili pracuje nad rolą aktorsko-taneczną, zdradzić szczegółów nie może.

Artysta pracuje też nad kostiumami scenicznymi. Czy projektował coś z myślą o najlepszych butikach Mediolanu? – To jest mój pierwszy zawód – mówi. – Było to związane z kostiumami do tańca. Moje pomysły się podobały.

Były to stroje do tańca i stroje wieczorowe. Przypomnijmy – w programie „Twoja twarz brzmi znajomo” wcielił się z powodzeniem w postać Cesarii Evory. Był to prawdziwy sceniczny majstersztyk.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki