Patent na lidera

Świadkami szalonego spotkania byli kibice, którzy wybrali się na ostatni w sezonie zasadniczym mecz jaworznickich koszykarzy. Gracze MCKiS po raz drugi w tym sezonie stali się sprawcami ogromnej sensacji i ponownie ograli lidera II ligi.

REKLAMA

Na sam koniec pierwszej części sezonu sympatyków jaworznickiego basketu czekał prawdziwy hit. Na Osiedle Stałe przyjechać miała bowiem ekipa AZS-u AWF Mickiewicz Romus Katowice, która zupełnie zdominowała ligowe rozgrywki. Katowiczanie wygrali wszystkie dotychczasowe mecze z jednym tylko małym wyjątkiem – ulegając sensacyjnie w poprzedniej rundzie właśnie MCKiS-owi. Patrząc na to, jak ostatnio grały jaworznickie Sokoły, przed rewanżem chyba tylko nieliczni liczyli na powtórkę z rozrywki. Tymczasem podopieczni trenera Bilińskiego pokazali prawdziwy charakter i znów udowodnili, że potrafią być bardzo groźni.

Niedzielny pojedynek miał zaskakujący przebieg. Co prawda jako pierwsi punkty w meczu, niejako zgodnie z planem, zdobyli goście z Katowic, ale jaworznianie szybko zyskali skromną przewagę i udanie jej bronili. Duża w tym zasługa bardzo aktywnego w tej części gry Sebastiana Dusiło, który zdobył 10 punktów i był dość skuteczny w obronie. MCKiS wygrał tę kwartę 21:18 i w kolejnej partii zamierzał bronić tej różnicy. Katowiczanie starali się atakować, ale notowali dość dużo strat, a Sokoły uważnie próbowały wykorzystywać każdy błąd rywali. Ostatecznie na przerwę gospodarze schodzili, prowadząc skromnie 39:37. Taki wynik zwiastował spore emocje w dalszej części meczu i faktycznie w ostatnich dwóch kwartach kibice przeżyli prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Trzecia kwarta to już pełna dominacja AZS-u. Akademicy zaczęli grać, tak jak wszyscy się tego spodziewali, szybko odrobili straty i zaczęli stopniową ucieczkę. MCKiS co prawda nieźle punktował, ale nie był w stanie dotrzymać kroku rozpędzonym rywalom. Gdy na koniec kwarty goście prowadzili już dwunastoma punktami, wydawało się, że jest praktycznie po meczu. To jednak był dopiero początek emocji. W ostatniej części gry katowiczanie zatracili gdzieś swoją skuteczność a Sokoły, które nie miały już nic do stracenia, podjęły rękawicę. Kolejne celne trafienia w wykonaniu podopiecznych trenera Bilińskiego sprawiły, że wysokie prowadzenie AZS-u szybko stopniało, a na dwie minuty przed końcem to MCKiS już prowadził. Po nerwowej końcówce i przy gorącym dopingu kibiców górą ostatecznie okazali się jaworznianie, którzy wygrali 85:80, po raz drugi w tym sezonie sprawiając ogromną sensację.

Cała jaworznicka drużyna w niedzielę pokazała się z bardzo dobrej strony. Dwóch zawodników wyróżniło się jednak szczególnie i bez nich taki sensacyjny wynik nie byłby możliwy. Mowa tutaj o Sebastianie Dusiło, który zaliczył double-double w postaci 17 punktów i 11 zbiórek, do czego dołożył jeszcze asystę, a także o Danielu Goldammerze, który zdobył w sumie 21 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty.

Mecz z AZS-em zakończył zmagania koszykarzy w sezonie zasadniczym i teraz czekają na nich rozgrywki play-off. Ostatecznie MCKiS zajął 7. miejsce w swojej grupie II ligi, notując 14 zwycięstw i 12 porażek. Taka pozycja sprawia, że w pierwszej rundzie play-off jaworznianie zagrają z drugą w tabeli Polonią Bytom. W poprzednich starciach obu ekip w Bytomiu górą były Sokoły, które pokonały rywali 72:59, a z kolei w Jaworznie triumfowali bytomianie w stosunku 83: 65. Na tym etapie rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw i na pewno jaworznianie spróbują powalczyć o awans do kolejnej rundy.

MCKiS Jaworzno – AZS-u AWF Mickiewicz Romus Katowice 85:80
(21:18, 18:19, 20:34, 26:9)

DK

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki