LKS Ciężkowianka na pozycji lidera

Sobotnia wygrana „Ciężkowianki” zaowocowała awansem na pozycję lidera chrzanowskiej klasy „A”. Wszystko za sprawą remisu „Startu” Kamień z „Błyskawicą” Myślachowice 3-3 oraz nierozegrania przez „Promyk” Bolęcin meczu z MKS Libiąż.

REKLAMA

„Ciężkowicki walec” przynajmniej do czwartku, kiedy to zbierze się Komisja Gier Podokręgu Chrzanów, która może przyznać trzy punkty dla libiążan, wskoczył na pozycję lidera. Faworytem zdaniem fachowców była zajmująca trzecie miejsce w ligowej tabeli „Ciężkowianka”. Licznie zgromadzona publiczność była świadkami zaciętego meczu. Nie brakowało ostrych spięć i fauli. Dodatkowego smaczku sobotniej konfrontacji dodawał fakt, iż szkoleniowcem przyjezdnych jest jaworznianin Sebastian Paluch. Pierwsze dwa kwadranse to dominacja miejscowych, która jednak wskutek doskonałej postawy golkipera gości długo nie przynosiła efektu bramkowego. Wreszcie w 25 minucie potężne uderzenie z rzutu wolnego Seweryna Podralskiego bramkarz przyjezdnych odbił przed siebie, zaś przy piłce najszybciej znalazł się Mariusz Biel, który pewnie umieścił ją w siatce. 5 minut później popularny „Bielu” zamienił się w asystenta. Po jego precyzyjnym dośrodkowaniu Szymon Pieczka, jak na kapitana zespołu przystało, piękną główką podwyższył rezultat. Dwubramkowe prowadzenie sprawiło, że „Ciężkowianka” spuściła z tonu,zaś do głosu coraz częściej dochodzili ambitni goście. Druga połowa to prawdziwy „festiwal” żółtych kartek, które arbiter rozdawał na prawo i lewo. Groźniejsze sytuacje stwarzali miejscowi, czego efektem była trzecia bramka uzyskana przez Marcina Rzeszutkę. Swoje sytuacje mieli również przyjezdni, którzy w 85 minucie za sprawą Mariusza Gaja zdobyli honorową bramkę, która im się z całą pewnością należała. Mimo okazji z obydwu stron rezultat nie uległ zmianie. Tym samym „ciężkowicki team” zainkasował cenne 3 punkty, które pozwoliły mu awansować na pierwsze miejsce w tabeli. W wypadku przyznania walkowera dla MKS Libiąż „Ciężkowianka” będzie wiceliderem ze stratą dwóch punktów do Libiąża. W najbliższą sobotę 6 kwietnia „Ciężkowianka” pauzuje, zaś tydzień później 13 kwietnia zmierzy się o godzinie 16.00 na własnym stadionie w Ciężkowicach z jednym z outsiderów SPRIN Regulice, z którym jesienią doznała jedynej porażki na wyjeździe 2-4. A wiadomo, że z takimi zespołami gra się najtrudniej. Sympatycy drużyny szkolonej przez trenera Wojciecha Tomasiewicza są jednak pewni udanego rewanżu za jesienną przegraną. Udział w rozgrywkach ligowych jest dofinansowany z budżetu Gminy Jaworzno w ramach realizacji zadania publicznego z zakresu rozwoju sportu pn. „Śladami Urbana”.

LKS”Ciężkowianka” – LKS „Wolanka” Wola Filipowska 3-1 (2-0)
Biel 25’, Pieczka 30’ Rzeszutko 78’,Gaj 85’

 

 

Ciężkowianka”: Ciołczyk M – Podralski (od 75’ Fijołek), Prażmowski, Bulga (od 75’ Jochymek), Damian Radomski-Mateusz Radomski ( od 65’ Woźniak) , Woronowicz(od 62’ Chrząścik), Pieczka (od 60’ K.Warzecha) ,Rzeszutko – Biel, T.Warzecha. Trener Wojciech Tomasiewicz

Sędziowali: D.Malczyk (główny) oraz M.Gładys i R.Ziach (asystenci)- wszyscy Podokręg Chrzanów.

JC/JG

piłka

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki