Jednym ze zwiastunów wiosny jest kwitnienie śnieżyczki przebiśniegu. Teoretyczne roślina powinna przebijać się przez zalegający jeszcze śnieg, ale ostatnio coraz trudniej o obserwację takiego zjawiska.

REKLAMA

 

Na naszym terenie ten gatunek bez raczej uprawiany i trudno spotkać go w większych ilościach. Na stanowiskach naturalnych był konsekwentnie chroniony od 1946 roku. Zawsze była to ochrona ścisła. Dopiero w 2014 roku uznano, że nie jest bardzo zagrożony, skoro objęto go ochroną częściową.

Podczas karpackiej wyprawy Piotr Grzegorzek miał okazję zaobserwować w jednym miejscu parę hektarów leśnego runa zajętego przez ten gatunek. Oto cząstka tego co zobaczył.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ