Koszmar mieszkańców Wysokiego Brzegu

Stan dróg w przeciągu kilku ostatnich lat zmienił się w Jaworznie na lepsze. Niestety wciąż istnieją miejsca, gdzie mieszkańcy od dziesięcioleci przeżywają koszmar.

REKLAMA

Taką drogą jest ul. Mysłowicka na Wysokim Brzegu.

– Tu się od lat nic nie zmienia. Jeszcze za komuny kopalnia i piaskarnia miały tę drogę wyremontować, piaskarnia swoją część zrobiła, a kopalnia nie. Nikt tu nie chce przyjeżdżać – wyjaśnia Helena Pietruszewska, mieszkanka Wysokiego Brzegu.

Na Mysłowickiej dopiero można się przekonać, co dla kierowcy znaczy dobry stan nawierzchni.

– Samochód mam ciągle do naprawy – resory, koła, sprężyny. Nikt tu nie chce przyjeżdżać, ani listonosz, kurier, lekarz czy nawet policja. Nie ma mowy o tym, by taksówką dojechać do domu. Zostawiają przy głównej drodze. – mówi Ewa Borecka, mieszkanka Mysłowickiej.

Ulica jest nieoświetlona, więc powrót do domu wieczorem, a w zimie już w godzinach popołudniowych jest niezwykle stresujący. Zwłaszcza kiedy taksówkarz odmówi wjazdu na drogę w takim stanie. Mieszkańców czeka marsz w egipskich ciemnościach przez odcinek kilometra.

Wydawałoby się, że droga jest rzadko uczęszczana, nic bardziej mylnego.

– Jeździ tędy sporo samochodów. Mamy turystów, wędkarzy, rowerzystów, a w okresie jesiennym bardzo dużo grzybiarzy – zwraca uwagę Ewa Borecka.

Zapytaliśmy Miejski Zarząd Dróg i Mostów czy ma jakieś plany wobec nawierzchni na ten rok, bo wiemy, że w przeszłości nie miał. Zarząd w odpowiedzi napisał, że  – cytat:

 MZDiM miał jednak w planach, w związku z czym utrzymywał i utrzymuje ją na bieżąco, w miarę możliwości i potrzeb starając się wypełniać ubytki dostępnym materiałem. Z uwagi na charakter, drogi gruntowe wymagają poprawiania i uzupełniania co jakiś czas – co również w planach MZDiM się znajduje.

Wiemy, że w ubiegłym roku na wiosnę kamienie wysypane były raz do połowy drogi, a drugi raz po ponad miesiącu na drugiej połowie nawierzchni. Efekt nie utrzymał się nawet do lata.

– Nikt nie żąda, żeby powstała tu droga asfaltowa, ale niech zostanie chociaż wysypana jakimś kruszcem i utwardzona. W tym wieku takie coś nie powinno już mieć miejsca – dodaje Ewa Borecka

Mieszkańcy ul. Mysłowickiej, przez którą prowadzi również szlak rowerowy, naprawdę potrzebują pomocy, w 21 wieku nie powinno być już takich dróg, zwłaszcza w gminie, która posiada miano dobrego gospodarza.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ

  1. Znam tę drogę, głównie od strony ulicy Wojska Polskiego, po wjazd na hałdę. Ze względu na jej stan byłem przekonany, że nikt przy niej nie mieszka. Już parę lat temu przekonałem się, że byłem w błędzie. Zgadzam się z mieszkańcami. W XXI wieku nie wypada, aby były takie drogi.