26 stycznia 2019 roku odeszła do Pana wieloletni pedagog i działacz związkowy Teresa Smyl.

REKLAMA

Teresa Smyl (panieńskie nazwisko Gołębowska) urodziła się w 1933 w Zduńskiej Woli. Niemiecka okupacja odcisnęła się boleśnie na niej i jej rodzinie. Umarł jej ojciec, brat przeżył niemiecki obóz koncentracyjny, a ona sama mogła się uczyć tylko na tajnych kompletach. Co ciekawe, organizowanych przez zamieszkałą od dawna w Zduńskiej Woli niemiecką nauczycielkę.

Po wyzwoleniu ukończyła Liceum Pedagogiczne i tak zaczęło jej się długie życie zawodowe związane ze szkołą. Począwszy od szkoły podstawowej w Karsznicach, była nauczycielką nauczania początkowego, a po ukończeniu Wyższych Studiów Zawodowych, zaczęła uczyć prac ręcznych i techniki. Dzięki wyjątkowej intuicji pedagogicznej osiągała sukcesy w pracy z uczniami określanymi mianem trudnych, agresywnych czy niereformowalnych, wywodzących się najczęściej ze środowisk patologicznych. Sprawiającym problemy wychowawcze krnąbrnym uczniom pani Teresa potrafiła narzucić dyscyplinę i zasady dobrego wychowania. Swoją otwartością na potrzeby innych, ciągłą chęcią niesienia pomocy, zdobyła sobie wdzięczność i szacunek uczniów pozytywnych, jak i tych mniej idealnych.

Uśmiechnięte „dzień dobry” od tych dawnych trudnych uczniów podczas przypadkowego spotkania na ulicy po wielu latach dawało jej ogromną satysfakcję. Wielu z tych uczniów przyznawało po latach, że pani Teresie zawdzięczają swoje normalne życie. Wyjątkowe zdolności pedagogiczne pani Teresy sprawdzały się też w pracy społecznej z uczniem i jego rodziną.

Do Jaworzna przyjechała w 1965, uczyła najpierw w Szkole Podstawowej nr 4 na Starej Hucie, a potem aż do 1994 w Szkole Podstawowej nr 17 na Osiedlu Stałym. Była bardzo dobrą organizatorką wielu akcji społecznych na rzecz szkoły czy bezpośrednio na rzecz uczniów. Wyjątkowo bliski jej sercu był los dzieci z rodzin ubogich, które otaczała szczególną opieką. Przez wiele lat, co roku, była kierowniczką kolonii letnich, organizowanych przez różne zakłady pracy, m. in. dzieci pracowników spółdzielni „Społem” w Jaworznie. Teresa Smyl wbrew naciskom, nigdy nie wstąpiła do PZPR.

Była współzałożycielką NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Jaworznie. Stan wojenny był trudnym okresem. Inwigilacje, rewizje domowe o różnych porach, szykany w pracy, groźby zwolnienia, które to nasiliły się w sytuacji, kiedy jej mąż Stanisław Smyl został zatrzymany i skazany na 4 lata pozbawienia wolności za udział w antyrządowej demonstracji, a syn Sławomir właśnie zaczynał studia.

Gdy nadeszły lepsze czasy wolnej Polski, wróciła, tym razem oficjalnie, do pracy związkowej, jako zastępca, a następnie przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Jaworznie. Była ceniona i lubiana przez swoich członków (wbrew ogólnym trendom, ich ilość stale wzrastała) i szanowana jako partner przez urząd miejski, jak i wojewódzkie władze oświatowe. Udzielała się także w regionie Śląsko-Dąbrowskim NSZZ „Solidarność”, jak i w Komisji Krajowej. Otrzymała liczne wyróżnienia, m. in. Złoty Krzyż Zasługi, Złotą Odznaką Solidarności, Medal Komisji Edukacji Narodowej oraz dyplom honorowy „Za zasługi dla miasta Jaworzna”.

Odeszła na emeryturę w wieku 78 lat po 60 latach pracy. Choć w ciągu ostatnich dwóch lat stan Jej zdrowia pogarszał się, śmierć przyszła szybko i niespodziewanie, w obecności córek, Anny i Grażyny. Religia katolicka była ważną częścią życia pani Teresy, pomagała jej przetrwać trudne dni. Kiedyś podczas wywiadu dla telewizji CTV Jaworzno powiedziała, że nie wierzy w reinkarnację, ale gdyby miała następne życie, to by chciała być znowu nauczycielką. Na pewno miałaby duży problem, gdyby musiała wybierać czy kształtować dzieci, czy pomagać ich nauczycielom jako związkowiec. Jedna rzecz jest niezaprzeczalna ― mianowicie ta, że w tym życiu udało się jej wszystko pogodzić, być matką trojga dzieci i szeroko znanym i szanowanym członkiem lokalnej społeczności.

Teresę Smyl pożegnaliśmy w sobotę 2 lutego. W Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy odprawiona została koncelebrowana msza święta żałobna. Żegnała Ją rodzina, przyjaciele, znajomi, dawni uczniowie. Przybyli również wszyscy ci, z którymi w życiu się spotkała, a którzy cenili sobie jej osobę. Poczty sztandarowe wystawili Związek Zawodowy „Solidarność”, Urząd Miejski, szkoły i instytucje. List pożegnalny podczas pogrzebu odczytali, Prezydent Miasta Jaworzna Paweł Silbert i przewodniczący NSZZ ”Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania Maciej Brul.

Teresa Smyl spoczęła na cmentarzu parafialnym w Osiedlu Stałym.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki