Pobojowisko przy Grunwaldzkiej

Takiego pobojowiska nie widzieliśmy od dawna. Teren przy ul Grunwaldzkiej, zaczynający się od rogu z Piekarską odbiera mowę.

REKLAMA

Naprzeciw szybu górniczego dzieje się najgorzej. Tam bezdomni urządzili sobie obozowisko i głośne biesiady ciągną się do białego rana. Okoliczni mieszkańcy skarżą się nawet na powyrywane klamki w klatkach schodowych. Tułacze niszczą je podczas prób dostania się do klatek, gdzie mają ciepło i sucho.

Zdaniem mieszkańców nie byłoby tego, gdyby nie nocna sprzedaż alkoholu w pobliżu. Nie tylko bezdomni strącają sen z powiek okolicznym rezydentom, co noc głośno jest w okolicy dzięki klientom monopolowego. Służby porządkowe bywają tu rzadko. Wysłaliśmy zapytanie do Miejskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych oraz Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w czyich kompetencjach znajduje się sprzątanie tego terenu. Rzecznik prasowy MZNK, Piotr Jamróz poinformował nas, że w ubiegłym tygodniu na wniosek mieszkańca zarząd zgłosił jaworznickiej straży miejskiej zaśmiecenie tego rejonu. Okazuje się, że jego zarządcą jest Gwarek sp. z o.o.

(świeże ślady krwi u progu przejścia tunelowego)

Zgłosiliśmy sytuację w sekretariacie i otrzymaliśmy zapewnienie, że zarządcy natychmiast zajmą się problemem. Jednak mieszkańcy nie dają temu wiary, ich zdaniem w akcję oczyszczania tego miejsca powinna włączyć się również policja. Wspólnymi siłami należałoby sprawić, aby teren przestał być atrakcyjny dla amatorów nocnych wrażeń i mocnych trunków.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki