Pieczyska: bałagan ze znakami

ul. Chocimska od strony ul. Jana III Sobieskiego

Remontowany odcinek drogi pod wiaduktem na ul. Chocimskiej w Pieczyskach wyłączony jest z ruchu. Kierowców informować ma o tym znak zakazu ruchu postawiony kilka metrów przed wiaduktem (jadąc ul. Chocimską od ul. Jana III Sobieskiego). Co jednak zrobić, gdy znak nagle został odwrócony tyłem do jezdni – zaryzykować i przejechać pod wiaduktem czy zawrócić?

REKLAMA

Sytuację mieszkańców Pieczysk zna już prawdopodobnie każdy mieszkaniec naszego miasta – remontowany od 2017 roku wiadukt, problem z drogą dojazdową (ul. Bukowską), która do niedawna była w fatalnym stanie oraz wystawiane przez policję mandaty za przejazd remontowanym odcinkiem drogi pod wiaduktem (pisaliśmy o tym TUTAJ)

Jeszcze parę dni temu jadąc ul. Chocimską od ul. Jana III Sobieskiego kilka metrów przed nieszczęsnym wiaduktem, po lewej stronie jezdni umieszczony był znak zakaz ruchu, który informował o wyłączeniu remontowanego odcinka drogi z użytkowania.

Jednak od kilku dni znak ten jest przewrócony i widać jedynie okrągły szary kształt. Pojawia się więc dylemat – jechać czy nie?

Jak informują nas mieszkańcy, obrócony znak to nie jedyny problem. Okazuje się, że znaki informujące o zakazie poruszania się tym odcinkiem drogi, umieszczone są jedynie w dwóch miejscach – zaraz przy wiadukcie jadąc od ul. Jana III Sobieskiego oraz przy skrzyżowaniu ulic Malczewskiego z Chocimską, gdzie pojawia się kolejny problem.

Przy wspomnianym skrzyżowaniu postawiono znak zakaz skrętu w prawo, gdzie kilka metrów dalej znajduje się wiadukt. Jednak między skrzyżowaniem a wiaduktem położonych jest kilka domów oraz dwie ulice (Sikorskiego oraz Zapolskiej), do których nie da się dojechać w inny sposób, niż właśnie skręcając w prawo. Co w takiej sytuacji mają zrobić mieszkające tam osoby?

skrzyżowanie ul. Malczewskiego z ul. Chocimską (skręcając w prawo dotrzemy do wiaduktu, w lewo do ul. Szerokiej oraz Orkana)

Alternatywną drogą dzięki, której moglibyśmy uniknąć łamania zakazu, jest skręcenie na wspomnianym skrzyżowaniu w lewo, a następnie pokonanie ulic Orkana i Szerokiej, dzięki czemu ponownie znajdziemy się na wspomnianym skrzyżowaniu. Może wydawać się to bez sensu, jednak jadąc od strony tych ulic, na skrzyżowaniu nie obowiązuje nas żaden znak zakazu czy nakazu, a znajduje się tam jedynie znak informacyjny – droga bez przejazdu, co sprawia, że z czystym sumieniem, nadrabiając trochę drogi możemy pojechać prosto, czyli w stronę wiaduktu i ulic Sikorskiego oraz Zapolskiej.

ul. Chocimska – po prawej stronie ul. Szeroka, po lewej stronie skrzyżowanie z ul. Malczewskiego

Dodatkowo wyjeżdżając samochodem z ul. Orkana, Szerokiej czy Sikorskiego i włączając się do ruchu na ul. Chocimskiej, nie spotkamy ani jednego znaku informującego o zakazie wjazdu na remontowany odcinek drogi.

Jedyny znak, który informuje kierowców poruszających się uliczkami łączącymi się z ul. Chocimską, który uniemożliwia wjazd na remontowany odcinek, pojawia się dopiero przy skrzyżowaniu ulic Zapolskiej z Chocimską. Jest to znak nakazu skrętu w prawo.

skrzyżowanie ul. Zapolskiej z ul. Chocimską, po lewej stronie wiadukt

Kierowcy, którzy okazyjnie pojawiają się w tej części Pieczysk mogą łatwo pogubić się w ustawionych znakach lub ich braku i nieopatrznie wjechać na remontowany odcinek drogi, za co, przy „odrobinie szczęścia” mogą dostać mandat.

NU

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

2 KOMENTARZE

  1. Bardzo podobna sytuacja jest z ulicą Podwale. Na obu końcach są zakazy z dodatkiem za wyjątkiem mieszkańców na odcinku robót. Nie dotyczy to mieszkańców 3 Maja , Nosala i rodziców dowożących dzieci do szkoły 16. Jednak ci wszyscy jeżdżą . Jeździ również zaopatrzenie i tranzyt.