Kolejna porażka koszykarzy

Luty zdecydowanie nie jest najlepszym miesiącem dla koszykarzy MCKiS. Sokoły w sobotę przegrały trzeci mecz z rzędu, ulegając tym razem Wiśle Kraków 65:83.

REKLAMA

Zdecydowanie nie tak wyobrażali sobie końcówkę rundy zasadniczej sympatycy jaworznickiego basketu. Jaworznianie przetrzebieni kontuzjami ostatnio nie są w stanie powstrzymywać kolejnych rywali i regularnie tracą punkty.

Wiślacka ofensywa

W 22. kolejce MCKiS-owi przyszło mierzyć się z jedną z czołowych ekip II ligi. Wisła Kraków w obecnych rozgrywkach gra bardzo solidnie, zajmuje trzecie miejsce w tabeli i do Jaworzna przyjechała w roli faworyta. Pierwsza kwarta była zaskakująco wyrównana i dała gospodarzom nadzieję na korzystny rezultat. Wynik cały czas przechodził z rąk do rąk, a niedokładności z obu stron sprawiły, że ta część gry zakończyła się remisem. Niestety w drugiej kwarcie wiślacy wrzucili wyższy bieg i zdecydowanie już odjechali Sokołom. Zawodnicy z Krakowa zagrali imponująco w ataku i skutecznie punktowali, a gospodarze długimi momentami byli wobec tego bezradni. Na przerwę oba zespoły schodziły już przy prowadzeniu Wisły 48:39. Podopieczni trenera Bilińskiego w trzeciej kwarcie chcieli zmniejszyć dystans, ale goście pilnowali dobrego dla siebie wyniku. Wiślacy cały czas utrzymywali wysoką skuteczność pod koszem, a do tego dołożyli jeszcze uważną i bezlitosną dla rywali defensywę, która rozbijała wiele ataków. Przed ostatnią kwartą MCKiS tracił trzynaście punktów i był już w trudnej sytuacji. Co prawda kilka pierwszych akcji pozwoliło nieco zredukować stratę, ale potem już na parkiecie rządzili wyłącznie goście. Ostatecznie Wisła wygrała tę kwartę 14:9 i cały mecz 83:65.

Czekając na przełamanie

Po kolejnej porażce MCKiS osunął się w tabeli na 6. lokatę, ale w praktyce nie zmienia to wiele w sytuacji zespołu. Wśród jaworznian w sobotę najlepszym zawodnikiem okazał się Daniel Goldammer. Sięgnął nawet po double-double zaliczając 13 punktów, 10 zbiórek i 3 asysty, nie wystarczyło to jednak do zatrzymania rywali. Wśród wiślaków na parkiecie najbardziej błyszczał Rafał Zgłobicki, który zaliczył 25 punktów, 9 zbiórek i 2 asysty.

Do końca rundy zasadniczej pozostały już tylko cztery kolejki. Jaworznianie liczą na to, że już w następnej kolejce uda się przerwać złą serię. W sobotę 23 lutego na Osiedle Stałe przyjedzie ekipa KKS-u Tarnowskie Góry. W listopadzie KKS okazał się zaporą nie do przejścia dla podopiecznych trenera Bilińskiego i wygrał 91:63. W ostatnich tygodniach zespół z Tarnowskich Gór nie radzi sobie jednak zbyt dobrze, notuje kolejne porażki i zajmuje 8. miejsce w tabeli. Oba zespoły będą chciały tym razem za wszelką cenę wywalczyć komplet punktów, a to zapowiada niemałe emocje. Początek spotkania o godzinie 20:00.

MCKiS Jaworzno – Wisła Kraków 65:83

(26:26, 13:22, 17:21, 9:14)

DK

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki