REKLAMA

Jeszcze nie tak dawno praca tłumacza była prostsza. Im jednak bardziej rozwija się świat, tym lepiej widoczna jest też specjalizacja tłumaczy. Każdy wykona pracę nad ogólnymi dokumentami, ale tych ogólnych dokumentów jest dziś coraz mniej. Bardzo często – z lepszym lub (zwykle) gorszym skutkiem – podstawowe teksty może przetłumaczyć Google. Ale już poziom wyżej zaczynają się problemy.

Czym są tłumaczenia specjalistyczne?

Tłumaczenia specjalistyczne, zwane też technicznymi, choć to sugeruje nieco inny ich zakres, to niekoniecznie tłumaczenia skomplikowanych dokumentów o charakterze naukowym. Tłumaczenia specjalistyczne to wszystkie te, które wymagają od tłumacza specyficznej wiedzy i słownictwa branżowego na bardzo wysokim poziomie. Takie tłumaczenia są potrzebne na przykład po to, żeby opowiedzieć o budowie wewnętrznej wątroby, procesie wypalania ceramiki, produkcji sztucznych ogni albo chorobach zębów i dziąseł: na podstawowym poziomie poradzi sobie z tym większość dobrych tłumaczy, ale przy dokładniejszym opisie potrzeba sporo specjalistycznej wiedzy, której spora część osób nie opanowała nawet w jednym języku.

Tłumaczenia specjalistyczne zamiast zwykłych?

Głównymi klientami tłumaczy są przedsiębiorcy – zarówno małym, jak i dużym firmom coraz częściej zależy na przedstawieniu oferty w kilku językach. I dawniej wystarczały tu dobre jakościowo tłumaczenia zwykłe. Dziś to już najczęściej za mało. W opisie większości działalności pojawia się już specjalistyczne słownictwo, używa się dokładniejszych opisów procesów, technologii itd. Słowem – zamiast firm przeciętnych, coraz więcej na rynku jest podmiotów bardzo wyspecjalizowanych, które w dodatku w materiałach promocyjnych kładą nacisk właśnie na wysoki poziom techniczny swojej działalności. To sprawia, jak twierdzą tłumacze z serwisu http://www.centrumtlumaczen.pl/, że tłumaczenia zwykłe coraz częściej nie są wystarczające.0

Czy tłumaczenia specjalistyczne muszą być drogie?

Krótka odpowiedź: nie. Dłuższa, godna każdego prawnika: to zależy. W wielu biurach tłumaczeń granica między tłumaczeniem zwykłym a specjalistycznym nieco się zatarła i teksty, które pięć czy dziesięć lat temu byłyby traktowane jako specjalistyczne, dziś takie nie są, a cena ich opracowania nie przekracza, a przynajmniej nie przekracza znacznie, ceny opracowania tłumaczenia zwykłego. Różnice będą oczywiście widoczne w stricte technicznych czy naukowych opracowaniach, przy których nawet doświadczony tłumacz będzie potrzebował kilku chwil na zastanowienie. W praktyce jednak spora część tłumaczeń specjalistycznych nie będzie wyraźnie droższa od tłumaczeń zwykłych.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki