Dyżurny z jaworznickiej komendy jadąc na służbę, zatrzymał pijanego sprawcę kolizji, który uciekł z miejsca zdarzenia. Kierowca stracił prawo jazdy.

REKLAMA

Na skrzyżowaniu ul. Krakowskiej z ul. Insurekcji Kościuszkowskiej 13 stycznia (niedziela) doszło do kolizji drogowej. W jadącego drogą z pierwszeństwem renault megane uderzył jeep cherokee, który po całej sytuacji odjechał z miejsca zdarzenia.

Jadący na służbę aspirant sztabowy Andrzej Piechota, widząc zajście, ruszył w pościg za kierowcą terenówki. Funkcjonariusz powiadomił dyżurnego jaworznickiej policji o pościgu oraz przekazał mu dokładne położenie, w którym się znajdował.

Pościg był bardzo dynamiczny i przebiegał przez wiele ulic w centrum Jaworzna, w tym drogi osiedlowe. Sprawca zatrzymał się dopiero wtedy, gdy we wstecznym lusterku zobaczył niebieskie sygnały i kilka oznakowanych radiowozów.

Jednak jak się okazało po zatrzymaniu 56-letniego mężczyzny, kolizja nie była jego jedynym zmartwieniem. Jazda na „podwójnym gazie” oraz prawie pół promila alkoholu we krwi, które wykazało badanie alkomatem to kolejne z przewinień, których dopuścił się kierowca jeepa. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Grozi mu kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki