„Piosenka odkopana” – sezon XXVI

Tradycyjnie widownia Teatru Sztuk zapełniła się do ostatniego krzesełka i do ostatniej dostawki. Na scenie 17 stycznia w 26 odsłonie cykl „Piosenka odkopana”. Jak zwykle muzykowali Maciej Talaga, Marek Długopolski i „Współwyznawcy” czyli muzycznie utalentowani niekoniecznie profesjonaliści. Tym razem wspólnie z publiką kolędowano.

REKLAMA

W tym trudnym czasie koncert rozpoczął utwór „The Sound of Silence”, grywany w całej Polsce z myślą o zamordowanym prezydencie Gdańska. Potem rzeczy potoczyły się ustalonym trybem. Jak mawiają „Piosenka odkopana” to cykl niemalże już kultowy. Czy dzieje się tak ponieważ podobają nam się piosenki, które już znamy?

Muzycy „Piosenki odkopanej” eksplorują różne muzyczne światy. Czy w tych peregrynacjach dotrą do szlagierów przedwojennej Warszawy a może wręcz do przebojów dancingów przedwojennego Jaworzna?

Publika aktywnie do kolędowania się włączyła. Czy tym razem muzycy dotarli do starych kolęd i czy zaproponują jaworznicką prapremierę najstarszej polskiej kolędy?

Tradycyjnie na każdym koncercie wspólnie z artystami publika do śpiewania się włącza i to nie byle jak pod nosem, ale z wielkim zaangażowaniem. Pani Janina z mężem Kazimierzem cykl polubili, zgodzili się więc tym razem na dostawkę, Doceniają przyjemną atmosferę koncertu i dobór repertuaru. Wspólne śpiewanie jak nic podnosi poziom serotoniny czyli uszczęśliwia i to jest recepta na sukces „Piosenki odkopanej”.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki