Koszykarze MCKiS wygrywają. Kielczanie pokonani!

Koszykarze MCKiS chyba już na dobre wrócili do dobrej dyspozycji. Jaworznianie w sobotę w efektowny sposób wygrali kolejne spotkanie i znów pną się w górę ligowej tabeli.

REKLAMA

Sokoły przyzwyczaiły się już do grania na hali na Osiedlu Stałym i wyraźnie nabierają wiatru w żagle. Po ubiegłotygodniowej efektownej wygranej z AZS-em Częstochowa tym razem podopiecznym trenera Bilińskiego przyszło mierzyć się z jeszcze bardziej wymagającym rywalem – ekipą AZS UJK Kielce. W poprzedniej rundzie kielczanie rozbili MCKiS 88:50 i wydawał się, że o punkty może być bardzo trudno.

Udany rewanż

Sokoły nie przestraszyły się faworyzowanych rywali i po raz kolejny udowodniły, że potrafią grać z zespołami z czołówki. Pierwsza połowa spotkania należała do jaworznian, którzy zaskoczyli rywali i od początku starali się kontrolować przebieg meczu. MCKiS rozpoczął spotkanie od ośmiu punktów zdobytych z rzędu, ale goście zdołali odrobić straty. Sytuacja powtórzyła się raz jeszcze a na półtora minuty przed końcem, kielczanie po raz pierwszy w meczu wyszli na skromne prowadzenie. Na szczęście w ostatnich sekundach Sebastian Dąbek trafił za trzy punkty, dając swojej ekipie zwycięstwo 22:21. Drugą kwartę AZS rozpoczął od odrobienia strat, potem jednak podopieczni trenera Bilińskiego wrzucili wyższy bieg i dzięki swojej tajnej broni – celnym rzutom za trzy punkty – zdołali nieco odskoczyć gościom, chociaż ambitni rywale starali się dotrzymywać im kroku. W końcówce kielczanie zmarnowali jeszcze dwa rzuty za trzy punkty a MCKiS obronił swoją przewagę i na przerwę schodził, prowadząc 49:44. Trzecia kwarta miała dość nerwowy przebieg. Goście koniecznie chcieli odrobić straty i próbowali zaatakować, ale mieli problemy ze skutecznością. MCKiS dość umiejętnie blokował rywali, chociaż w ofensywie było nieco gorzej, a po kilku rzutach piłka nie trafiła do kosza. Mimo to wydawało się, że sytuacja jest opanowana. W pewnym momencie Sokoły miały już osiem oczek przewagi, ale dały się zaskoczyć, a kielczanie szybko przybliżyli się na zaledwie jeden punkt. Ostatecznie kwarta padła łupem gości, a wynik na 68:64 dla miejscowych sprawiał, że kwestia wygranej pozostawała otwarta. Ostatnia kwarta okazała się zaskakująco jednostronnym widowiskiem. MCKiS dał prawdziwy popis gry i szybko pozbawił rywali złudzeń. Duża skuteczność połączona z nerwową i niedokładną grą AZS-u sprawiła, że Sokoły wygrały tę partię 18:7 i cały mecz 86:71.

Koszykarski maraton

MCKiS umocnił się na 5. miejscu w tabeli i traci już tylko dwa punkty do podium. W sobotę po raz kolejny najjaśniejszym punktem zespołu był Sebastian Dąbek, który od powrotu do Jaworzna imponuje wysoką formą. Tym razem zaliczył 19 punktów, 2 zbiórki i 7 asyst. Świetnie wypadł też, chociażby Sebastian Dusiło, który zaliczył double-double w postaci 12 punktów oraz 12 zbiórek i dołożył do tego jeszcze jedną asystę. W najbliższych dniach kibice basketu nie będą mogli narzekać na brak emocji. Już we wtorek o 20:00 MCKiS mierzyć się będzie z rezerwami MKS-u Dąbrowa Górnicza. Ligowy outsider w październiku sprawił sporo problemów Sokołom, ale ostatecznie nie był w stanie ich zatrzymać. Jaworznianie będą zdecydowanym faworytem, na pewno jednak nie mogą pozwolić sobie na jakiekolwiek rozluźnienie. Czasu na odpoczynek Sokoły nie będą miały zbyt wiele, już w sobotę o 17:00 czekać ich będzie kolejne starcie. MCKiS podejmować będzie ekipę Pogoni Ruda Śląska. Po tym, jak w poprzedniej rundzie jaworznianie zgotowali Pogoni prawdziwy pogrom 100:56, rywale będą pałali żądzą rewanżu i zrobią wszystko by zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Sokoły będą chciały zakończyć tydzień kolejną wygraną, a to zapowiada ciekawe starcie.

MCKiS Jaworzno – AZS UJK Kielce 86:71
(22:21, 27:23, 19:20, 18:7)

DK

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki