Siatkarze MCKiS Jaworzno wyjazdowy mecz z Ślepskiem Suwałki z całą pewnością nie będą wspominać najlepiej. Kolejna przegrana na wyjeździe odsłania słabości zespołu.

REKLAMA

W sobotnim spotkaniu jaworznianom brakowało skuteczności oraz zgrania. W pierwszym secie zawodnicy z Jaworzna całkowicie nie potrafili odnaleźć się na boisku. Błędy w przyjęciu oraz słaby atak pozwoliły gospodarzom szybko zakończyć pierwszą partię 25:14. W drugim secie podopieczni Mariusza Łozińskiego stanęli do walki bardziej skoncentrowani, a skuteczniejsza gra w ataku pozwoliła na wygraną 20:25. Trzeci set jaworznianie znowu przegrywali ze sporą stratą punktową. Pomimo tego, iż stopniowo odrabiali stracone punkty, to ostatecznie ulegli gospodarzom 25:22. Czwartego seta jaworznianie musieli wygrać. Jak się okazało gra była na tyle wyrównana, że ta partia zakończyła się po walce na przewagi. Szczęśliwie to MCKiS wygrał ten pojedynek 27:29. W tie-breaku gospodarze odskoczyli jaworznianom na kilka punktów. Dla drużyny z Jaworzna pogoń za zwycięstwem okazała się nieskuteczna. To zawodnicy ze Słupska wykazali więcej cierpliwości i skuteczności, wygrywając partię 15:12, a całe spotkanie 3:2.
Jaworznianie nie potrafią przełamać się w meczach wyjazdowych, ponadto jest to kolejne spotkanie przegrane po tie-breaku. Kolejny mecz rozegrają na własnym parkiecie. 10 listopada po drugiej stronie siatki staną zawodnicy z AZS-u Częstochowa. Choć drużyna ta klasyfikuje się niżej niż MCKiS Jaworzno, to na zwycięstwo trzeba będzie mocno zapracować.

Ślepsk Suwałki – MCKiS Jaworzno 3:2 (25:14, 20:25, 25:22, 27:29, 15:12)

JG

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki