Porażka na Zagłębiu

fot. Krzysztof Laskowski

Koszykarze Zagłębia Sosnowiec w sobotę przerwali świetną passę jaworznian i ograli ekipę MCKiS 69:63.

REKLAMA

W ostatnich latach pojedynki koszykarzy z Jaworzna i Sosnowca często bywały bardzo zacięte, a o wygranych decydowały detale. Także tym razem walki nie brakowało, ale podopieczni trenera Bilińskiego niestety wrócili do domu na tarczy.

Zawiodła skuteczność

Po kilku świetnych spotkaniach tym razem Sokoły wypadły nieco słabiej i chociaż długo goniły rywali, to ostatecznie nie zdołały już odrobić strat. Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. Starcie lepiej rozpoczęli gospodarze. MCKiS dwa razy doprowadzał do wyrównania i na 40 sekund przed końcem prowadził nawet dwoma punktami, ale ostatecznie to Zagłębie dzięki celnej „trójce” w końcówce wygrało 17:16. W drugiej kwarcie sosnowiczanie szybko odskoczyli na kilka punktów, a jaworznianie przez trzy początkowe minuty nie potrafili zaliczyć ani jednego celnego trafienia. Gospodarze nie grali wybitnego spotkania, ale korzystając z ogromnej nieskuteczności Sokołów, zdołali obronić swoją przewagę i na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 32:28 dla miejscowych. Tak niewielka różnica wydawała się jak najbardziej do odrobienia, ale niestety w trzeciej kwarcie Zagłębie zdominowało MCKiS, zbudowało sporą przewagę i w miarę dobrze jej pilnowało. Jaworznianie wypracowywali sobie co prawda kolejne sytuacje, ale po kolejnych rzutach piłka nie chciała wpadać przez obręcz. Na koniec tej części sosnowiczanie prowadzili już 55:43, co stawiało gości w bardzo trudnej sytuacji. Przed ostatnią kwartą Sokoły nie miały już nic do stracenia i chciały odrabiać straty. Na początku to jednak gospodarze zapunktowali i zwiększyli swoją przewagę do 15 punktów. Niezrażeni tym jaworznianie nie zamierzali się jeszcze poddawać i mozolnie krok po kroku zbliżali się do rywali. Wreszcie nieco poprawiła się skuteczność zespołu, chociaż i tak wciąż była daleka od tego, do czego Sokoły zdążyły już przyzwyczaić swoich kibiców. Ostatecznie podopieczni trenera Bilińskiego wygrali tę kwartę 20:14, ale to nie wystarczyło do zdobycia kompletu punktów. Ostatecznie Zagłębie wygrało 69:63.
Tym razem przyczyn porażki MCKiS-u należy upatrywać w zdecydowanie gorszej niż zwykle skuteczności. Jeżeli chodzi o rzuty za 2 punkty, to była ona na poziomie zaledwie 28% przy 51% Zagłębia, w przypadku „trójek” to odpowiednio 31% do 40% w wykonaniu gospodarzy. Jaworznianie co prawda przeprowadzili zdecydowanie więcej ataków od rywali, ale przy tak niskiej skuteczności to nie mogło wystarczyć. Jeżeli chodzi o rzuty, to sama ich ilość była w porządku, ale zabrakło w nich jakości i odbiło się to na wyniku. Mecz na Zagłębiu jaworznianie na pewno potraktują jako dobrą lekcję i w kolejnych pojedynkach wyciągną z tego pozytywne wnioski.

Zatrzymać Wisłę

W sobotę wśród zawodników MCKiS najlepszy na parkiecie był Łukasz Majchrowski, który nawet zaliczył double-double w postaci 12 punktów i 10 zbiórek a do tego dorzucił jeszcze 2 asysty. To jednak nie wystarczyło na solidnych rywali. W ekipie gospodarzy nie sposób nie wyróżnić Pawła Jurczyńskiego, który zdobył 29 punktów, a także zaliczył 3 zbiórki i 2 asysty.
Za tydzień Sokoły będą miały okazję by sięgnąć po komplet punktów. W następnej kolejce jaworznian czeka wyjazd do Krakowa na pojedynek z tamtejszą Wisłą. Krakowianie uchodzą za ligowego średniaka i jak na razie zajmują 8. miejsce w ligowej tabeli. Wiślacy mają na swoim koncie 4 zwycięstwa i 3 porażki a w środku tygodnia czeka ich jeszcze zaległe spotkanie z MKS-em Dąbrowa Górnicza. MCKiS zdaje się faworytem tej rywalizacji, ale oczywiście nie ma co liczyć na łatwe punkty, a sam mecz zapowiada się bardzo ciekawie. Początek spotkania na hali Wisły w sobotę o godzinie 18:00.

Zagłębie Sosnowiec – MCKiS Jaworzno 69:63
(17:16, 15:12, 23:15, 14:20)

DK

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki