W meczu na szczycie chrzanowskiej klasy „A” w minioną sobotę dysponująca najlepszą defensywą w lidze „Ciężkowianka” podejmowała liderujący i posiadający najskuteczniejszy atak lidze (43 strzelone bramki) „Start” Kamień, do którego traciła cztery punkty.

REKLAMA

Pierwszy kwadrans to lekka przewaga gości. Jednak pressing graczy ciężkowickiego teamu oraz uważna gra w defensywie, dyrygowanej przez Adriana Prażmowskiego i Mateusza Bulgę sprawiły, iż w tym czasie nie było realnego zagrożenia na przedpolu bramki strzeżonej przez Daniela Kotyzę. Jak ważne są we współczesnym futbolu stałe fragmenty gry, przekonaliśmy się już w 15 minucie gry, gdy precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego Szymona Pieczki na bramkę głową zamienił Adrian Prażmowski. A swoją drogą, któryż to już gol tej jesieni po stałym fragmencie gry „Cieżkowianki”? Podopieczni trenera Wojciecha Tomasiewicza poszli za ciosem i 5 minut później znów po stałym fragmencie gry potężne uderzenie Mariusza Biela wylądowało na poprzeczce bramki strzeżonej przez Krystiana Śliwę. W 34 minucie koronkową akcję na prawym skrzydle Szymona Nowaka z Jakubem Woźniakiem i precyzyjne podanie tego ostatniego finalizuje na drugiego gola Kamil Warzecha. W pierwszej połowie obydwie drużyny zaprezentowały momentami porywającą grę, obaj golkiperzy zwijali się jak w ukropie, zaś ręce same składały się do oklasków. Na drugą odsłone ciężkowicki szkoleniowiec dysponujący solidną kadrą wprowadził dwójkę świeżych zawodników – Bartka Molendę i Piotrka Woronowicza. Niestety ten pierwszy już po trzech minutach gry doznał poważnej kontuzji i został zniesiony na ramionach kolegów z boiska. Goście nie mając nic do stracenia próbowali zdobyć na początek chociaż kontaktową bramkę, co skrzętnie wykorzystywali ciężkowiccy gracze, udanie kontrując. Szans na podwyższenie rezultatu było wiele. Szczególnie mogły podobać się: rajd Marcina Rzeszutki zakończony trafieniem w słupek, przewrotka tegoż samego popularnego „Loczka” ekwilibrystycznie obroniona przez golkipera gości (zresztą najjaśniejszą postać w ekipie „Startu”), czy rajd prawą stroną Piotra Woronowicza. Gwoli sprawiedliwości należy wspomnieć, że ciężkowicki golkiper Daniel Kotyza również dwukrotnie zaprezentował swoje nietuzinkowe umiejętności, broniąc w sytuacjach jeden na jeden. Tym samym „Cieżkowianka” zmniejszyła dystans do lidera do jednego punktu, dzięki czemu awansowała na drugie miejsce w tabeli premiowane awansem do klasy okręgowej. Do poziomu swoich starszych kolegów dostosowały się w sobotę młodzieżowe drużyny „Ciężkowianki”. Trampkarze szkoleni przez Tomasza Majkę, którzy występują w II lidze okręgowej Małopolski Zachodniej, pokonali w Bachowicach miejscowego „Borowika” 10-0, zaś orliki trenowani przez Szymona Pieczkę i Pawła Bulgę zajęli piąte miejsce w Międzynarodowym Turnieju Piłki Nożnej w Tychach imienia Alfreda Potrawy, będąc blisko od zajęcia miejsca na podium.
W najbliższą sobotę 13 października „ciężkowicki walec” czeka trudna wyjazdowa potyczka ze szczególnie groźną u siebie Jankowice „Wisła”, gdzie występuje całkiem liczna kolonia jaworznickich zawodników. Udział w rozgrywkach jest dofinansowany z budżetu Miasta Jaworzna oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki.

LKS Ciężkowianka Jaworzno

LKS”Ciężkowianka” Jaworzno- LKS „Start” KAmień 2:0 (2:0)
1-0 Prażmowski (głową) 15”
2-0 Warzecha K. 34”
Ciężkowianka: Kotyza, Radomski M., Bulga, Prażmowski, Woźniak, Rzeszutko, Pieczka( od 46’ Woronowicz), Warzecha T., Nowak(od 46’ Molenda, od 52’ Podralski), WarzechaK.( od 75’ Jochymek), Biel(od 86’Barański).
Trener: Wojciech Tomasiewicz.
Start Kamień: Śliwa, Gara, Panek G., Stolarczyk (od 70’ Rusiński), Wołek (od 46’ Gorliński), Bidas (od 60’ Kozioł J.), Panek T., Panek P. (od 30’ Czech), Pytka, Czechowski, Celej.
Trener: Piotr Skawarek.

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki