Kolizja na ul. Grunwaldzkiej

Niezachowanie dostateczne ostrożności a w konsekwencji nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną kolizji, do której doszło w środę rano na ulicy Grunwaldzkiej na Osiedlu Stałym.

REKLAMA

Jak ustalili policjanci – winny zdarzeniu był kierujący pojazdem marki skoda, który nie udzielił pierwszeństwa przejazdu prawidło jadącemu w kierunku Katowic fiatowi. Na szczęście w wyniku zdarzenia w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Sprawca kolizji został mandatem karnym.

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

6 KOMENTARZE

  1. Och, nie tylko wg TT
    Nasz forumowy ekspert od drogownictwa pisał w 2016 :
    “Po przemyśleniu jednak jestem niemal pewien, że skrzyżowanie z Grunwaldzką będzie bezpieczne.
    (..) Na OST łącznik będzie podpięty do skrzyżowania… 2-wlotowego – pozostałe 2 ramiona to jednokierunkowe wyloty. Dlatego kierowcy nie powinni mieć problemów z patrzeniem w wielu kierunkach naraz i oceną sytuacji.”

    Ciekawe jakie ma dziś przemyślenia w tym temacie.

      • Jakie ja mogę mieć przemyślenia ? Ja się nie znam, to Ty uważasz siebie za eksperta od drogownictwa. A jak widać życie zweryfikowało zdolność przewidywania i wiedzę w temacie zarówno Twoją jak i UM.
        Faktem jest, że niestety kolejny raz urzędnicy stworzyli “czarny punkt” na mapie miasta . Mamy podobną historię jak mieliśmy z Gutmanów-Krakowska, i przy tymczasowej organizacji ruchu pod Galeną itd. Znów ich “dzieło” generuje wypadki.
        A za kilka lat mieszkańcy, kolejny raz zapłacą klika lub kilkanaście milionów za przebudowę tuszującą bezmyślność urzędników. Przebudowa oczywiście obejmie znany i jedynie słuszny repertuar, czyli będzie:
        – kostka brukowa, dużo kostki, najlepiej wyniesionej, podniesionej i uniesionej
        – kameralizacja, no bo to oczywiste że tam jest za szeroko, kto to widział tyle pasów zrobić, za komuny wymyślili.
        – kolejne rondo koniecznie holenderskie, miejsca dużo może zrobi się największe rondo holenderskie w Polsce (a może i w EU) podciągnie się tam obiecane tramwaj, Hyperloop, velostaradę i pociąg (a nie czekaj tory zalali asfaltem) no i wyznaczy koniecznie buspas. UM ogłosi że to nie przebudowa a budowa centrum przesiadkowego i będzie się czym chwalić przed wyborami.
        – albo po prostu puści się nową drogę odciążającą obecną np. przez park środkiem z przystankiem pod amfiteatrem, oczywiście po konsultacjach i równie bezpieczną.

      • Nie każdy musi być ekspertem, ale nie trzeba z tego powodu zaraz tak przeinaczać działań miasta. Którym sporo można zarzucić, ale na pewno wiesz, że wszelkie kameralizacje i tworzenie wyniesionych przejść miały miejsce na lokalnych ulicach, a nie na drodze krajowej. Warto też zauważyć, że ronda (w tym holenderskie) budowano na drogach jednojezdniowych, natomiast jedyne rondo na dwupasmówce zlikwidowano. No chyba, że tamto skrzyżowanie też zaliczyć jako “rondo”. A łącznik przebiega nie przez środek parku, lecz obok niego. Po wybudowaniu okazało się, że niepotrzebnie tak nim straszono.

        “Mamy podobną historię jak mieliśmy z Gutmanów-Krakowska, i przy tymczasowej organizacji ruchu pod Galeną itd.”

        Rzecz w tym, że sytuacja jest znacznie lepsza niż w tych miejscach (czy np. byłym skrzyżowaniu Rzemieślniczej i Kolejowej) – pod tym względem moje przewidywania się sprawdziły. Tam były stłuczki non stop, tu zdarzają się raz na jakiś czas. Ale mimo wszystko wtedy byłem zbyt skłonny do kompromisów jeśli chodzi o BRD. Jednak okazuje się, że na takich skrzyżowaniach światła powinny być bez dwóch zdań.

        • Widzę że nie zauważyłeś sarkazmu w moim wpisie.
          OK to nie problem, póki UM nie potraktuje tych propozycji równie poważnie jak Ty.
          Co do Twojej opinii że teraz sytuacja jest znacznie lepsza, może masz rację, poczekamy rok dwa i zobaczymy statystyki wypadków. Dla mnie było oczywiste że w tym miejscu będą wypadki i budowa tego skrzyżowania w ten sposób to proszenie się o kłopoty.