Ulica Jaworznicka – podobno gorzej być już nie może

W zimie tysiące kilogramów soli drogowej osiadającej na zabudowaniach, latem huk przejeżdżających po rozpadającej się kostce brukowej samochodów – niełatwo mieszka się przy ul. Jaworznickiej na Górze Piasku

REKLAMA


Kiedy po raz pierwszy w Jaworznie padł pomysł kameralizacji ulic, nikt specjalnie nie wiedział, jak to będzie wyglądało i jak będzie funkcjonowało. Jedno było pewne – wybrane ulice będą wyraźnie węższe i zdecydowanie nie będą sprzyjały szybkiej jeździe samochodem. 

Pomysłodawcy, dość słusznie zresztą wyszli z założenia, że i tak znajdą się kierowcy, którzy spróbują ulicą Jaworznicką przejechać z wyższą prędkością. Zniechęcić ich do tego miała kostka brukowa, którą wyłożona jest ulica w okolicach skrzyżowań i przejść dla pieszych. Jak nie trudno przewidzieć – kierowcy ze zwężenia nic sobie nie robią, dudniąca pod kołami kostka brukowa też nie robi na nich żadnego wrażenia. Spokoju nie mają za to mieszkańcy ulicy Jaworznickiej. Huk jest na tyle duży, że przeszkadza w odpoczynku nawet przy zamkniętych oknach.

Mieszkańcy interweniowali już w tej sprawie u jaworznickich urzędników. Niestety bezskutecznie. Czas płynie, samochodów (również tych ciężarowych) przybywa, ruch gęstnieje a kostka zaczyna się rozpadać.


Rozwiązaniem problemu kostki brukowej a przy okazji gwarancją niezakłóconego i spokojnego snu mieszkańców ulicy Jaworznickiej mogłaby być rezygnacja z kostki na rzecz jednolitego asfaltu. Czy faktycznie ktoś dostrzeże i, co najważniejsze – usłyszy problem mieszkańców? Miejmy nadzieję, że tak.

To nie koniec problemów, jakie trapią ulicę Jaworznicką. 

Osobom korzystającym z chodnika na skrzyżowaniu ulic Górnośląskiej, Powstańców Warszawy i Jaworznickiej właśnie zalecamy szczególną ostrożność. Skrzyżowanie jest tak wyprofilowane, że samochody wjeżdżające w ulicę Jaworznicką… wjeżdżają bezpośrednio na chodnik. Że nie można tu mówić o pojedynczych przypadkach świadczą choćby ilość śladów opon na chodniku.

Jedna ulica, wiele problemów i miejmy nadzieję, że wiele rozwiązań i już wkrótce czynna reakcja ze strony urzędników. Mieszkańcom ulicy Jaworznickiej, mimo wszystko, życzymy spokoju i choćby odrobiny ciszy.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE

  1. po oddaniu do użytku pisałem że tak będzie ,nie trzeba być za bardzo myślącym żeby przewidzieć takie skutki, po obserwacji jak wyglądały z kostki brukowej i jak wyglądają z kostki granitowej zatoczki autobusowe i wstawki przed skrzyżowaniami oraz ulica Broniewskiego i Barbary i wieli innych , wyszło jak zawsze, bezmyślne działanie Toszy mają tragiczne skutki, ile jeszcze zepsuje za naszą kasę ? czas się uderzyć w pierś i wycofać się urzędu i wrócić NA DRZEWO do Doliny Rospudy