REKLAMA

Połączenie pracy z pasją to sposób na życie, który wybiera coraz więcej osób wkraczających na ścieżkę zawodowej kariery. Rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że młode pokolenie napotyka coraz mniej barier, między innymi w prowadzeniu własnego biznesu. Może to robić na przykład za pośrednictwem Internetu. Kiedy można mówić o pracy marzeń? Gdy przy wyborze drogi zawodowej odczuwa się wyraźne powołanie lub gdy hobby udało się zamienić w zawód.

 

Powołanie i pasja

W kontekście niektórych zawodów często pojawia się sformułowanie „powołanie”, czyli przeświadczenie danej osoby, że zawód, który wybrała, był jej pisany. O takich odczuciach można mówić np. w przypadku pracy lekarza, który chce służyć innym i ratować ludzie życie, czy strażaka, któremu największą satysfakcję z realizowania trudnych zadań sprawia możliwość pomocy ludziom. Pasja to z kolei zamiłowanie do czegoś, na przykład wykonywania określonych czynności. Rozkwit tego uczucia można zauważyć wśród spełnionych muzyków, fotografów i innych przedstawicieli zawodów kreatywnych.

Hobby a zawód – założenie firmy?

Postawienie wszystkiego na jedną kartę i otworzenie firmy opartej na tym, co sprawia największą przyjemność, wymaga odwagi. W wielu przypadkach taki pomysł na biznes jednak się sprawdza, co potwierdzają dane z Głównego Urzędu Statystycznego. W maju 2018 w Polsce było zarejestrowanych ponad 400000 mikroprzedsiębiorstw, czyli podmiotów gospodarczych prowadzonych przez jedną osobę oraz zatrudniających od 1 do 9 pracowników. Młodym ludziom, którzy rozpoczynają swoją karierę zawodową, zależy na tym, by codzienne zajęcie nie tylko przynosiło zyski, ale również dawało satysfakcję i stwarzało możliwość rozwoju. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w artykule pt.: “Jak millenialsi zmieniają rynek pracy?”. Powstaje coraz więcej nowych, kreatywnych sposobów zarabiania, które pozwalają łączyć przyjemne z pożytecznym.

Zawody przyszłości: blogger, czy influencer?

Wiele osób, które kilka lat temu zdecydowały się na prowadzenie swojego bloga, czyli dziennika zamieszczonego w Internecie, obecnie zarządza wielkimi społecznościami, buduje własne marki i ma rzesze fanów. Prowadzenie bloga to pasja, ale również odpowiedzialność. Blogger swoją ciężką pracą zbudował zaangażowaną społeczność i musi mieć głowę na karku, by łączyć pasję – pisanie i publikowanie zdjęć z biznesem – wybieraniem odpowiednich produktów do recenzji czy reklamy, organizowaniem spotkań z czytelnikami, czy braniem udziału w licznych konferencjach.

Na dobrze prowadzonych stronach internetowych nie brakuje porad, opowieści pięknych zdjęć, a często również reklam, czy recenzji produktów. Prowadzący bloga może więc szybko stać się osobą publicznego zaufania, której zdanie będzie miało znaczenie dla wielu ludzi. Od tego wystarczy krok, by zostać influencerem, czyli kimś, kto ma zauważalny wpływ na innych. Popularność blogów wykorzystują producenci z różnych branż, licząc na zwiększenie sprzedaży, jeśli przy ich produkcie pojawi się znana i lubiana twarz bloggera.

“Powstała cała gałąź marketingu poświęcona influencerom. Blogowanie to już nie tylko hobby, może przynosić realne zyski” – mówi Magda, specjalistka z portalu Aplikuj.pl. Regularne zamieszczanie setek postów, robienie tysiąca zdjęć i bycie zawsze dostępnym to trudne zadanie, ale jeśli ktoś kocha ludzi, uwielbia pisać i dobrze czuje się w Internecie ma świetną okazję, by połączyć swoje pasje i zostać bloggerem.

Młodzi ludzie nie boją się wyzwań i stawiania wszystkiego na jedną kartę. Otwierają firmy, korzystają ze swojej wiedzy i doświadczeń w dziedzinach, które zgłębiają niemal od kołyski, by prowadzić interesujące projekty i zarażać swoją pasją innych. Millenialsi pokazują, że praca i pasja mogą iść w parze, a jeśli na rynku brakuje idealnego zawodu, można go sobie stworzyć.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki