Ciężkowice złożyły hołd ofiarom faszyzmu

Historia białych palm nie lubi, podobnie jak prawd przemilczanych i prawd zakłamanych. Dlatego tak ważne są relacje świadków naocznych i przekazywanie tych relacji kolejnym pokoleniom. W Ciężkowicach pamiętają o ofiarach zbrodni hitlerowskich dzięki takim rodzinnym opowieściom.

REKLAMA

W niedzielę 3 czerwca pod ciężkowickim pomnikiem Ofiar faszyzmu 1939-1945 oddano hołd rozstrzelanym 5 czerwca 1940 roku 20 mieszkańcom dzielnicy. Te tragiczne wydarzenia przypomniał Janusz Ciołczyk, organizator uroczystości.

Hołd rozstrzelanym oddali: rodziny pomordowanych, włodarze miasta, posłowie, radni, jaworznicki oddział PSL, jaworznickie Stowarzyszenie Pamięci AK, SP nr 11 i SP nr 18, Stowarzyszenie Katolickie Przyjaźń Jaworznicka, OSP Ciężkowice, LKS Ciężkowice, Klub Wega, zespół śpiewaczy Ciężkowianki, Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Ciężkowic. W kościele parafialnym odprawiono mszę za pomordowanych.

Jak mówiła nam rodzina rozstrzelanego podówczas leśnika Jakuba Pierzchały, nigdy nie ustalono miejsca jego pochówku. Pamięć w rodzinie o dziadku Jakubie i zamordowanych w Oświęcimiu babci i cioci Ruzi nadal trwa. Takie rany nigdy się nie zabliźnią.

Ofiarami egzekucji dokonanej przez Niemców byli:

1.Barański Teofil lat 36;
2.Broda Antoni lat 23;
3.Chechelski Karol lat 32;
4.Cichy Fryderyk lat 24;
5.Ciołczyk Mikołaj lat 27;
6.Nowacki Bronisław lat 34;
7.Pazdalski Karol lat 24;
8.Sołtysek Jan lat 26;
9.Kramarczyk Jan lat 40;
10.Noris Piotr lat 27;
11.Bielik Franciszek lat39;
12.Chechelski Franciszek lat 30;
13.Chechelski Stanisław lat 30;
14.Ciołczyk Andrzej lat 29;
15.Jakubowicz Herman lat 21;
16.Pazdalski Józef lat 26;
17.Pierzchała Jakub lat 60;
18.Życiński Tadeusz lat 33;
19.Kuca Stanisław lat 32;
20.Pierzchała Roman lat 24 ( któremu
udało się uciec z miejsca kaźni).
Cześć ich pamięci!

Zdjęcia z wydarzenia tutaj:

Uroczystości pod pomnikiem w Ciężkowicach – galeria

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

2 KOMENTARZE