Paniom Zofiom z życzeniami

Tradycyjnie od dawnych czasów 15 maja świętują Zofie. W tym roku jaworznickie Zofie ponownie imieniny obchodziły wspólnie – 17 maja w Pizzerii 2-ka. – Było to dwunaste spotkanie imieninowe – mówiła organizatorka całej tej imprezy Zofia Żak – atmosfera była wspaniała, przybyły 32 osoby, Zofie, przyjaciółki Zofii i trzyletnia Zosia. W tym roku gościem szczególnym był pan Stanisław Juskiewicz, rodowity jaworznianin, mieszkający od ponad 30 lat w Kanadzie. W tym tygodniu wrócił do Polski na stałe. Dowiedział się o spotkaniu imieninowym Zofii i wyraził chęć uczestnictwa.

REKLAMA

Uroczystość rozpoczęły życzenia i kwiaty, które na ręce Zofii Żak złożyli przybyli goście. Po czym tradycyjnie odczytano znaczenie imienia Zofia. Wynika z tego, że Zofie są zaradne życiowo i elokwentne.

Wiersze napisane specjalnie dla Zofii na tę uroczystość recytowali poetka Alicja Dudek, Krystyna Dziurdzikowska i Jan Ryszard Drąg. Fraszka pana Drąga była taka oto: majowy deszczyk rosi, Jaś Zosię prosi o pocałunki, pani Dziurdzikowska życzyła Zofiom spełnienia marzeń „w całości” a pani Dudek Zofie wychwalała „nie na wyrost”. Rymowane dedykacje dla Zofii od Krystyny Łaźni prezesa JUTW odczytała Zuzanna Bem. Wszystkim Zofiom pani Łaźnia życzyła by te nigdy się nie skarżyły i zawsze miały słoneczne dni.

Zofie mają mnóstwo zalet, o których same nam poopowiadały. Mówią, że u nich co w sercu, to na języku. Mają wielkie poczucie humoru, są cierpliwe i zaradne, nie dają sobie dmuchać w kaszę. Mają pogodę ducha i nie są złośliwe. Dodały też skromnie, że mają wrodzoną inteligencję.

Czego życzą sobie same? Ambitnie opanowania komputera, choć jak się naśmiewały czasem z nich CKM czyli ciężko kapujący mózg. Życzyły sobie kufereczka stóweczek i podróży pod żaglami z atrakcyjnym marynarzem. Życzymy spełnienia tych marzeń.

W dalszej części uroczystości całe towarzystwo oddało się tańcom do disco polo z serii polska impreza. Pani Dziurdzikowska brawurowo poprowadziła pokaz mody „krokiem normalnym” jak zapowiedziała. Uroczo zaprezentowało się w nim osiem pań. Dokonano również wyboru Miss Zofii. Ten zaszczytny tytuł powędrował do zaskoczonej sytuacją Zofii Żak. Tytułem Miss Zoś nagrodzono trzyletnią Zosię Kapałkę-Zarębę, która przybyła z mamą Martą. W krótkiej rozmowie Zosia opowiadała nam o swoim kocie Guciu i o ulubionych duchach wystraszających.

Pani Dziurdzikowska w swej krótkiej charakterystyce Zoś zapowiedziała, że ten rok będzie dla nich pełen wrażeń, a Zosie samotne spotkają prawdziwą miłość. Do życzeń serdecznie się dołączamy.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki