Rozmowa z marszałkiem województwa śląskiego Wojciechem Saługą.

– Jak się Panu oddycha w Jaworznie?

Wojciech Saługa

– Jesienią i zimą znacznie gorzej. Gdy temperatura spada, a wiatr nie wieje, to również w Jaworznie robi się dramatycznie. Wystarczy spojrzeć z jednego z wzniesień na miasto i można się przerazić. To, co spalamy w piecach, ma wpływ na jakość powietrza. Lepiej wtedy nie wychodzić z domu.

– Od września obowiązuje w regionie uchwała antysmogowa, którą zaproponował zarząd województwa, a sejmik przyjął…

– Zła jakość powietrza jest poważnym problemem, z którym od lat mierzymy się w województwie. Niestety przyczyną smogu jest przede wszystkim tak zwana niska emisja, czyli to, co wydostaje się z naszych domowych kominów. Lekarze alarmują, że konsekwencje są dramatyczne. Ludzie ciężko chorują i umierają. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia smog jest przyczyną przedwczesnych zgonów spowodowanych chorobami układu oddechowego, układu krążenia, rakiem płuc. Z kolei wyniki badań prowadzonych w naszym kraju, gdzie dokonywano oceny zdrowotnej wpływu pyłu w aglomeracjach i miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, wskazują, że najwyższą wartość współczynnika zgonów obserwuje się m.in. w aglomeracji górnośląskiej. Uchwała jest pierwszym ważnym krokiem, aby to zmienić. Na początku postawiliśmy przede wszystkim na edukację, ale też wyeliminowanie najgorszej jakości paliw.

– W ubiegłym roku, gdy uchwała była przyjmowana, wydawało się, że ze smogiem będzie się walczyć ponad podziałami politycznymi.

– Mieliśmy taką nadzieję. Pracując nad uchwałą chcieliśmy, by jej zapisy miały realny wpływ na poprawę środowiska. Jednak korzystne dla mieszkańców zmiany nie są możliwe bez wyraźnego wsparcia rządu, bo uchwały sejmiku, choć ważne, mają mniejszą moc. Byłoby nam łatwiej walczyć ze smogiem, gdyby pojawiły się uregulowania na szczeblu krajowym, zwłaszcza dotyczące określenia i kontrolowania jakości paliw dopuszczonych do stosowania dla użytkowników instalacji grzewczych czy wymagań określonych dla kotłów. Trzeba też jak najszybciej zakazać sprzedaży paliw o niskich parametrach jakościowych. Konieczne jest też wsparcie finansowe dla wymieniających piece i szeroko rozumiana edukacja. Ponad rok temu władza centralna obiecała realizację 14 punktów w walce ze smogiem, a do dzisiaj zrealizowano tylko jeden. My przede wszystkim apelujemy o rozporządzenie dotyczące jakości sprzedawanego węgla. Ciągle mamy nadzieję na wsparcie naszych wysiłków przez rządzących krajem, bo smog powinien być wyzwaniem dla wszystkich bez względu na barwy polityczne. To jest walka o zdrowie i życie ludzi.

– Tymczasem na ostatniej sesji sejmiku jeden z radnych PiS stwierdził, że przez uchwałę antysmogową wzrosły ceny węgla. Czy Pan zgadza się z tą tezą?

– Bzdura. Węgiel podrożał na rynkach światowych, także przez ograniczenie produkcji przez rodzime spółki górnicze. Rząd chwali się skutecznością w reformowaniu górnictwa, wygasza kolejne kopalnie, w efekcie ceny węgla rosną, bo jest go mniej na rynku. Tymczasem uchwała wprowadziła zakaz stosowania najpodlejszych gatunków paliwa, których spalanie jest po prostu niebezpieczne. Z pewnością radny PiS taką postawą nie reprezentuje setek tysięcy ludzi w regionie, którzy wdychają każdego dnia to świństwo i trują się.

– Nie każdego stać dziś na wymianę pieca czy zakup lepszej jakości paliwa. Co samorząd województwa ma jakieś propozycje?

– Uchwała wprowadza ograniczenia w stosowaniu przestarzałych palenisk, jednak jest to proces zaplanowany na lata. Mieszkańcy regionu nie zostaną zostawieni sami sobie. Widzimy m.in. szansę w funduszach unijnych. Na działania ograniczające niską emisję w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 zaplanowano prawie 800 mln euro. Program wspiera projekty z obszaru efektywności energetycznej, w tym dotyczące wytwarzania energii z odnawialnych źródeł wraz z podłączeniem do sieci. Wsparciem są objęte również inwestycje w poprawę efektywności energetycznej, zarówno w przedsiębiorstwach, jak i w sektorze publicznym i mieszkaniowym. Na dofinansowanie mogą liczyć także projekty dotyczące budowy i modernizacji instalacji do produkcji energii w wysokosprawnej kogeneracji. Ponadto finansowane są działania w zakresie infrastruktury transportu zbiorowego – zintegrowane centra przesiadkowe, dworce autobusowe i kolejowe, parkingi, zakup taboru autobusowego i tramwajowego, wdrażanie inteligentnych systemów transportowych oraz wymiana oświetlenia w gminach na instalacje o wyższej efektywności energetycznej. Do pakietu działań antysmogowych dołączyć należy wspólną inicjatywę województwa i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju „Silesia pod błękitnym niebem”. Otwiera ona możliwość wyodrębnienia specjalnej puli – 100 mln zł – która wesprze prace badawcze na rzecz nowych technologii ochrony środowiska i energetyki. To nie wszystko – nadal pracujemy nad kolejnymi korzystnymi dla mieszkańców propozycjami.

– A jaką rolę widzi Pan dla samorządów miejskich?

– Przede wszystkim ważne jest wsparcie wymiany pieców na nowocześniejsze, mniej emisyjne. Są w naszym regionie miasta, gdzie dopłaty pokrywają w całości wydatki na nowy piec. W Jaworznie niestety oferta dopłat należy do najmniejszych w województwie. Mieszkańcy sąsiednich miast mogą liczyć na znacznie większe wsparcie finansowe. Ważna jest też profilaktyka – należy edukować w szkołach i przedszkolach, ale też samorząd powinien otwarcie informować, gdy normy są wielokrotnie przekroczone. Nie można zdawać się jedynie na aktywność społeczników, którzy alarmują o przekroczeniach dzięki prowadzonym przez siebie pomiarom. Nie wolno udawać, że w mieście nie ma problemu smogu.

Jaworzno przekroczyło roczne normy emisji szkodliwych pyłów

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ

  1. widać i czuć że wybory się zbliżają ,już się chce wymiotować tym smogiem , czy nie ma innego tematu niż smog , “politycy” kłamcy znowu chcą ugrać na biednych , jak zwykle łykniemy jak młode pelikany wszystko co powiedzą pseudo politycy