Jaworzno przekroczyło roczne normy emisji szkodliwych pyłów

Jak informuje PAP: Polska złamała prawo Unii Europejskiej, dopuszczając do nadmiernych wieloletnich przekroczeń stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu – orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

REKLAMA

Na tym etapie nie zasądzono kar, ale KE może o nie wystąpić. Chodzi o dyrektywę UE z 2008 r., która określa wartości dopuszczalne zanieczyszczeń i progi alarmowe dla ochrony zdrowia. 

W Polsce borykamy się z ogromnym problemem zanieczyszczenia powietrza, a najgorzej jest w Małopolsce i na Śląsku. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz powiedziała w tym miesiącu: “problem jakości powietrza to jest rzeczywiście śmiertelnie poważny problem, śmiertelnie – nie w przenośni. Jeśli popatrzymy na statystyki, które mówią w sposób jednoznaczny, że w Polsce z powodu jakości powietrza umiera rok do roku 40 tys. Polaków, to jest wielokrotnie więcej niż w wypadkach komunikacyjnych. To jest tak, jakby w ciągu jednego roku zniknęło z mapy Polski takie miasto, jak Kutno czy Ciechanów” [1]. 

Problem dotyczy również Jaworzna.

W ubiegłym miesiącu najgorsze powietrze mieliśmy w Jeleniu, Byczynie oraz na Borach. W ostatni weekend stycznia w Jeleniu dopuszczalne średniodobowe stężenie pyłu zawieszonego określone przez Światową Organizację Zdrowia zostało wtedy przekroczone sześciokrotnie [2].

 

 

 

 

 

 

 

 

Według dyrektywy Parlamentu Europejskiego w ciągu roku kalendarzowego nie może być więcej niż 35 dni kiedy to stężenie średniodobowe pyłu PM10 było wyższe niż 50 µg/m3. Niestety, według uśrednionych wyników pomiarów 20 czujników „limit na oddychanie w roku 2018” w Jaworznie wyczerpaliśmy już w piątek 16 lutego. W południowych dzielnicach Jaworzna limit 35 dni z przekroczonymi normami osiągnięto już w niedzielę 11 lutego 2018.
 
Na zanieczyszczenia powietrza szczególne narażone są dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze oraz chore na astmę, choroby alergiczne bądź choroby krążenia. W epizody smogowe powinniśmy zaniechać aktywności fizycznej na wolnym powietrzu. Szczególnym miejscem w Jaworznie jest miejskie lodowisko przy Stadionie Azotania, w okolicy którego często normy jakości powietrza przekroczone są wielokrotnie. Tak było między innymi 6 stycznia – w dzień otwarcia lodowiska. W godzinach popołudniowych Pszczelnik był najbardziej zanieczyszczoną dzielnicą naszego miasta. Jaworznicki Alarm Smogowy chciałby, aby przy wejściu na lodowisko zamontować tablicę informującą o bieżącym stanie powietrza.
Głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza jest niska emisja pochodząca ze spalania węgla i innych paliw stałych w sektorze komunalno-bytowym. Według danych Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami odpowiada ona za 52% emisji pyłu i aż 87% emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu.

 

Nie wolno udawać, że w mieście nie ma problemu smogu

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki