Czy jaworznickie czujniki smogu działają poprawnie?

Według wskazań czujników pomiaru jakości powietrza, kilka dni temu Jaworzno oddychało najgorszym powietrzem na… świecie.

fot. jaworznobezsmogu.pl
REKLAMA

No właśnie, na świecie?

Jako jedyne źródło formalnej oceny jakości powietrza dla administracji publicznej uznaje się pomiary realizowane zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska. Na ich podstawie ogłasza się administracyjny alarm smogowy na danym terenie.

Za pomiar jakości powietrza w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska w Polsce odpowiada Główny oraz Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska (WIOŚ). W Jaworznie Stacji WIOŚ nie ma.

Od ubiegłego roku Miejska Biblioteka Publiczna monitoruje stan powietrza urządzeniem Airvisual. W grudniu ubiegłego roku w Śródmieściu został zamontowany prywatny czujnik firmy LookO2, a niewiele później, za sprawą jaworznickiego UM w mieście rozlokowano i uruchomiono 20 mierników firmy Airly.

O opinię na temat rzetelności urządzeń jak i sposób interpretacji wyników pomiarów zapytaliśmy Włodzimierza Bubaka.

Włodzimierz Bubak

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE

  1. Proszę zająć się rzetelnym dziennikarstwem a nie schodzić do poziomu gazety ” fakt”. Zostało podane że czujniki firmy Airly nie mają nic wspólnego z czujnikami zanieczyszczenia powietrza. Jest to pseudo-produkt, czujniko-podobny. Nie posiada aprobaty urzędowej .

    • Ohoho, kogoś tu poniosło. Skąd niby takie informacje sobie pan/pani posiada, co? Jakaś okrutna propaganda siana przez ludzi, którzy sobie z dupy biorą argumenty i oskarżenia. Ten “pseudo-produkt” jak to nazwałeś/aś jest lepszy niż jakieś tam gówniane czujniki zrobione w garażu na stole przez jakiegoś zapaleńca, który z chińskich marketów części zamówił za 15 zł i myśli, że wielki wojownik z zanieczyszczeniem. Pewnie sam taki zrobiłeś/aś i teraz smutek, bo okazuje się, że wyniki się nie pokrywają z tymi od Airly, co? Polecam sobie najpierw poczytać, zorientować się, dopytać kogo trzeba i nie pisać takich pierdół w internecie!

  2. “Airly sprzedaje czujniki jakości powietrza dla firm i jednostek samorządu terytorialnego, a także dostęp do platformy, gdzie dane z nich pochodzące są kalibrowane i prezentowane.” – kalibrować to sobie można czujniki (nie mylić z całym urządzeniem) w fabryce w Chinach. A jak już są wysłane na serwer to można sobie co najwyżej uśrednić odczyty. Jak się nie ma pojęcia o technicznych sprawach to lepiej nie pisać samemu na takie tematy. Po kolejne dlaczego w Polsce podaje się odczyty PM2.5 i PM10 skoro cały świat bazuje na tabeli AQI? Jeden debil gdzieś w mądrym instytucie to tak podał i cały kraj powtarza. Cytuję: “Zgodnie z informacjami Airly nad montowaniem ich czujników czuwa specjalista, który później wykonuje okresowe kalibracje, badania, i weryfikację pomiarów. Airly gwarantuje jakość pomiarów i dba o ich rzetelność.” Co za bzdury, widział ktoś kiedyś jak wygląda wiatraczek od laptopa czy komputera po pracy przez kilka miesięcy? Zabity kurzem i pyłem, trzeba czyścić ze dwa razy do roku. Tylko dwa bo to laptop a nie czujnik. Czujnik trzeba często bo jak się zabije to bzdury będą w odczytach. Więc pytam: “Airly nad montowaniem ich czujników czuwa specjalista, który później wykonuje okresowe kalibracje” – jakie kalibracje? Czujnik się wymienia a nie kalibruje, producent w chinach kalibruje i wystawia certyfikat ważny w Polsce. A “specjalista” (jeden o którym mowa) ma sporo pracy bo raz na kwartał (przykład) musi w tysiącach miejsc to ogarnąć. Jak on to robi, chyba jest szybszy od Mikołaja w Wigilię. Bzdury na bzdurami ktoś wypisuje tutaj. Czy Airfly zagrało czysto niech każdy sobie odpowie.

  3. DLA “ZNAWCÓW” TEMATU
    Badania jakości powietrza w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska są prowadzone metodami referencyjnymi lub równoważnymi i służą ocenie jakości powietrza.

    Właściwe stosowanie metod referencyjnych i wykazywanie równoważności metod niereferencyjnych powinno być koordynowane przez Krajowe Laboratorium Referencyjne i Wzorujące, które powinno być akredytowane zgodnie z PN-EN ISO/IEC 17025 w zakresie metod referencyjnych dwutlenku siarki, dwutlenku azotu i tlenków azotu, ołowiu, pyłu zawieszonego PM2,5 i PM10, benzenu, tlenku węgla i ozonu. Wykazywanie równoważności metod niereferencyjnych PM10 i PM2,5 przeprowadza kompetentna organizacja (laboratorium akredytowane zgodnie z EN/ISO 17025 w obszarze badań PM10 i PM2,5 w powietrzu atmosferycznym metodami referencyjnymi). W przypadku Polski taką organizacją jest Krajowe Laboratorium Referencyjne i Wzorujące Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

    Do dnia mojej wypowiedzi nie był znany przypadek, aby jakiekolwiek czujniki niskokosztowe przeszły z wynikiem pozytywnym badania równoważności.