Za nami jubileuszowa XV edycja Diecezjalnego Festiwalu Kolęd i Pastorałek Złota Kantyczka 2018. Bodaj najstarszą śpiewaną do dzisiaj kolędą polską jest piętnastowieczna „Anioł pasterzom mówił ”. Tym razem jednak o niej zapomniano, ale za to zaprezentowano inne równie piękne kolędy.

Na deskach MDK przez pięć konkursowych dni zaprezentowało się 108 podmiotów wykonawczych co dało ok. 1000 wokalistów. Śpiewały przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych, ponadpodstawowych i dorośli. Zjechali się z całej diecezji sosnowieckiej i jeden podmiot spod Łodzi. Festiwal zakończył 13 stycznia koncert laureatów. Na początek krótkie objaśnienie – różnica pomiędzy kolędą a pastorałką.

Tak więc kolęda to pieśń bożonarodzeniowa a pastorałka, często mylona z kolędą, jest mniej doniosła. I bądź tu mądry. Łatwiej poszło z pytaniem o najstarszy zbiór kolęd, z którego czerpano przygotowując się do festiwalu.

Kolęd po polsku mamy ok. 800, w tym średniowiecznych ok. 300. W Europie ilością kolęd dorównuje nam jedynie Francja. Wybór więc mamy olbrzymi. Dodajmy, że jedna z najdłuższych polskich kolęd ma 23 zwrotki.

Nagrodą główną – Złotą Kantyczką wyróżniono Magdalenę Rembisz z Nysy, studentkę AM w Katowicach.

Myli się ten, kto sądzi, że kolędy i pastorałki bardzo są przykładne. Mamy taką polską pastorałkę z końca XVI wieku, a w niej pasterze klnący jak najęci, pijący gorzałkę i narzekający na swoje żony. My to mamy pomysły.

Już jutro relacja video.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki