Trzy kolizje na Martyniaków

W ciągu ponad dwóch godzin na ulicy Martyniaków doszło do trzech kolizji. Przyczyny to przede wszystkim niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Nad ranem było szczególnie trudno. Droga była bardzo śliska.

REKLAMA

Pierwsze zgłoszenie policja otrzymała po godz. 4 nad ranem. Na ul. Martyniaków citroen uderzył w betonowe ogrodzenie.

Zaledwie godzinę później doszło do kolizji samochodu osobowego i tira. Na szczęście żaden z kierowców nie został poszkodowany.

O 6.15 policja otrzymała zgłoszenie o kolejnej kolizji. Kierowca opla astry, 27-letni Ukrainiec, jadąc w kierunku ulicy Wojska Polskiego, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem. W efekcie zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w ciężarówkę. Dla kierowcy opla skończyło się ta kolizja mandatem w wysokości 500 zł.

Policja zdecydowała o czasowym zamknięciu newralgicznego odcinka ul. Martyniaków. Na miejsce zostały wezwane także odpowiednie służby, które wyczyściły drogę.

Foto: źródło: Informacje drogowe Jaworzno i okolice

- REKLAMA - Zewnętrzne linki

6 KOMENTARZE

    • Jak deszcz będzie padał, woda nie zejdzie z jezdni i dojdzie do wypadku to też będzie wina drogowców, bo nie odessali tej wody? Nie bronię ich, bo swoje też mają za uszami, ale to, że droga była nie taka jak trzeba nie zwalnia kierowców z myślenia i szczególnej ostrożności, wręcz przeciwnie właśnie złe warunki wręcz nakazują aby być bardziej ostrożnym niż przy idealnej pogodzie. Kierowcy też mają swoje obowiązki.

        • Oczywiście odpowiednie nachylenie jezdni spowoduje zejście z niej wody i suchość drogi jak w lecie przy +30st.C zwłaszcza w tym miejscu tak właśnie będzie skoro tam jest specyficzna sytuacja, brawo Ty! Nie twierdzę, że droga tam jest fantastyczna ani nawet przeciętna, ale uważam, że nigdy nie jest tak, że przyczyną zdarzenia jest jeden czynnik, zawsze minimalna ilość czynników to dwa, a czasem jest ich więcej. Łatwo zrzucić winę na drogowców, tamtych, kosmitów czy jakichś innych trudniej dostrzec ją również u siebie.

  1. Tego poranka wszędzie było sucho na drogach. Wiadomą rzeczą jest to, iż w tym miejscu zawsze będzie niebezpiecznie z powodu trzech aktywnych chłodni, z których zawsze leci “mżawka” . W letni dzień czasem trzeba w tym miejscu włączyć wycieraczki, a w zimie mamy tam lodowisko. Czekamy na rozruch nowego bloku a tym samym aktywacji nowej, ślicznej “malusiej” chłodni…

  2. chłodnie plus zapadnięta jezdnia i liczne wyrwy w asfalcie oraz sztuczne jezioro po opadach to składowe na wypadek, nie trzeba jechać szybko by wypaść z toru jazdy, dość że zniszczy człowiek swoje i czyjeś auto to jeszcze dobiją go policjanci mandatem,