Wygraną siatkarzy z Jaworzna zakończył się rozegrany w sobotę mecz drugoligowy z AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra.

REKLAMA

Pierwszy set wydawał się wyrównany, ale tylko do stanu 6:6. Od tej chwili podopieczni trenera Mariusza Łozińskiego skutecznie zaczęli obijać bloki opolan, zdobywając kolejne punkty. Punktowa przewaga naszych rosła, a kolejne czasy wykorzystane przez trenera opolan nie zdały się na nic. Nasi w pierwszym starciu wygrali ostatecznie 25:11

Wydawać się mogło, że w drugim secie oglądamy zupełnie różne zespoły. To siatkarze AZS-u zdobywali przewagę, zmuszając do coraz częstszych błędów zawodników z Jaworzna. Błędy w ataku, w obronie, częste asy serwisowe opolan, to wszystko pozwoliło odskoczyć rywalom o 11 oczek od MCKiS-u. 20:9 – to moment, kiedy mogło się wydawać, że już po wszystkim, ale to w wtedy właśnie jaworznianie złapali drugi oddech i zaczęli szybko odrabiać straty. Gdy opolanie zdobyli tylko 1 punkt, to nasi odrobili aż 7. W końcówce setu prawdziwy pazur pokazał Damian Miller. To głównie jego asy serwisowe i ataki sprawiły, że MCKiS doprowadził do wyrównania na 24:24. Ostatecznie nasi znowu pokonali gości wynikiem 27:25.

Trzeci set wcale nie był formalnością. Po obu stronach siatki zawodnicy popełniali błędy, dając tym samym punkty przeciwnikom. W końcówce jednak to nasi górowali, wygrywając ostatecznie 25:21.

Tak naprawdę to w pierwszym secie właśnie MCKiS pokazał jak powinno się grać. Chociaż są odpowiednio szkoleni, miewają problemy ze słabszymi drużynami. Zdobywanie kolejnych punktów oraz przygotowania do Play Off – taki cel obrał trener Łoziński. Trenera jak i naszym marzeniem jest występ siatkarzy w finale.

MCKiS Jaworzno – AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra 3:0

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki