Śmierdzi w Szczakowej i na Gigancie. MPWiK sprawdziło przyczynę.

Mieszkańcy Szczakowej i Gigantu alarmowali o nieprzyjemnym zapachu, który utrzymywał się przez cały dzień. Czuć było mocny zapach charakterystyczny dla ścieków surowych czy też zagniwających. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sprawdziło, co jest przyczyną smrodu i skąd on pochodzi. Po wielu próbach lokalizacji przyczyny MPWiK stwierdził, że prawdopodobnym źródłem smrodu są ścieki pochodzące z Garbarni, które przed spuszczeniem do instalacji miejskiej powinny zostać podczyszczone na terenie zakładu.

REKLAMA

Przed ustaleniem prawdopodobnej przyczyny w pierwszej kolejności pracownicy MPWiK sprawdzali stan techniczny sieci kanalizacyjnej, czy nie doszło gdzieś do jej rozszczelnienia i niekontrolowanego wycieku. Kolejnym działaniem był przegląd instalacji na pompowni Batory, który również wykazał szczelności i płynność pracy pomp tam zainstalowanych.
Na wszelki wypadek zwiększono dawkowanie środka o nazwie „ferox”, który po dodaniu do ścieków ma neutralizować ich zagniwanie i powstawanie nieprzyjemnych zapachów.

Pod lupę pracownicy wzięli także prywatnych przewoźników. Skontrolowano wozy asenizacyjne, a dokładnie jakość dostarczanych i przewożonych przez nich ścieków. Jednak nic niepokojącego nie wykryto. Ostatnie kroki „dochodzenia” MPWiK zmierzały w kierunku kontroli przedsiębiorstw pod kątem zrzutu do naszej kanalizacji ścieków surowych tzw. przemysłowych i nieoczyszczonych. Poranne inspekcje i obserwacje oraz badania jakościowe potwierdziły, że to jest przyczyną cyklicznie pojawiających się nieprzyjemnych zapachów.

Mimo płukania sieć kanalizacyjną, nieprzyjemny zapach i tak się pojawiał. Czyli tak jakby ktoś w regularnych odstępach czasu dokonywał kolejnego zrzutu. Przypuszczenia potwierdziły się, że prawdopodobnym źródłem są ścieki pochodzące z Garbarni, które przed spuszczeniem do instalacji miejskiej powinny zostać podczyszczone na terenie zakładu. A chyba nie były, o czym świadczył ich mocny zapach.

Po tych ustaleniach Zarząd MPWiK bezzwłocznie skontaktował się z przedstawicielami Zakładu i zażądał wyjaśnień. Wezwał przedsiębiorcę do natychmiastowego zaprzestanie tego typu działania. Przywrócenia do sprawności technologii oczyszczania ścieków na swoim terenie. W przeciwnym razie MPWiK może odmówić, a nawet odciąć możliwość zrzutu ścieków do kanalizacji. Sprawa jest cały czas monitorowana.

źródło: MPWiK

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki