Nowe prawo to wyższe koszty produkcji wody, ale Unia Europejska pomoże efektywniej zarządzać sieciami wodociągowymi.

REKLAMA

Nawet o 35% mogą wzrosnąć koszty uzdatniania wody w niektórych firmach wodociągowych w Polsce. To negatywne skutki nowelizacji prawa wodnego, które w czwartek wieczorem podpisał Prezydent RP Andrzej Duda. Przedsiębiorstwa wodociągowe szukają więc sposobów na obniżenie kosztów. Rozwiązanie, które pomogło zaoszczędzić pół miliarda litrów wody w ciągu roku, zastosowało już wrocławskie MPWiK.

Nowe Prawo Wodne wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r. Jednym z jego najbardziej dyskusyjnych elementów są skale dodatkowych opłat, które podwyższą koszty produkcji wody przedsiębiorstw wodociągowych. Chociaż wiceminister środowiska, Mariusz Gajda w prasie oraz w trakcie debaty sejmowej zapewniał, że wprowadzenie nowych regulacji nie spowoduje skokowych podwyżek dla mieszkańców, to eksperci z branży wodociągowej są pewni, że takie ryzyko się pojawi. Nowelizacja przepisów dla firm wodociągowych tak naprawdę oznacza dodatkowe opłaty, które mają wyłącznie charakter podatku nieprzynoszącego bezpośrednio żadnych korzyści. Firmy będą musiały więc poszukiwać sposobów na obniżenie kosztów uzdatniania i dystrybucji wody.

– Sytuację pogarsza fakt, że w Polsce na jednego mieszkańca przypada 1,5 tys. m3 słodkiej wody na rok, czyli trzykrotnie mniej, niż średnio na starym kontynencie. Choć trudno w to uwierzyć, nasz kraj ma zasoby wodne nadające się do uzdatnienia porównywalne do Egiptu. Powoduje to konieczność poszukiwania nowych źródeł, ale także racjonalniejszego wykorzystania dostępnych zasobów – mówi Tomasz Konieczny, Dyrektor Centrum Nowych Technologii w MPWiK S.A we Wrocławiu. – Chodzi tutaj o ilość wody potrzebnej do wyprodukowania „kranówki” oraz o zmniejszenie strat wody pojawiających się w czasie jej dostaw do mieszkańców siecią wodociągową m.in. wskutek wycieków i awarii – dodaje.

Firmy wodociągowe z województwa śląskiego będą mogły skorzystać z pomocy Unii Europejskiej. W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 przewidziano środki na wsparcie m.in. przedsiębiorstw komunalnych w zakresie budowy i modernizacji systemów zaopatrzenia w wodę (Oś Priorytetowa V, działanie 5.1. Gospodarka wodno-ściekowa). Łącznie w całym województwie na to działanie do wydania jest ponad 100 mln zł, a wartość dofinansowania może pokryć nawet 95 proc. kosztów. W ramach tych środków przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne mają możliwość ubiegać się o sfinansowanie na przykład zaawansowanego oprogramowania do zarządzania siecią. Nabór wniosków o dotacje trwa do 28 sierpnia br.

– My postawiliśmy na system o nazwie SmartFlow. To nowoczesne rozwiązanie, które stworzyliśmy wspólnie z firmą Future Processing. Pomogło nam zaoszczędzić w 2016 roku w sumie pół miliarda litrów wody. SmartFlow analizuje wyniki nocnych pomiarów na sieci wodociągowej, kiedy mieszkańcy praktycznie nie zużywają wody. W przypadku wystąpienia anomalii w przepływach i ciśnieniach na sieci program natychmiast alarmuje o ich wystąpieniu. W kolejnym kroku brygady diagnostyczne precyzyjnie wskazują miejsce wycieku. Dzięki tej metodzie udaje nam się precyzyjnie zlokalizować i usunąć awarię nawet w ciągu 72 godzin – wyjaśnia Grzegorz Karlik, Menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu.

Wprowadzone rozwiązanie nie tylko skraca czas pozostawania mieszkańców bez dostępu do wody. Pozwala także w dłuższej perspektywie stworzyć szansę na korzystniejsze kształtowanie cen dla mieszkańców i podmiotów gospodarczych.

- REKLAMA - Zewnętrzne linki