Zawodnicy Ciężkowianki w piątek zrewanżowali się chrzanowskiemu Fablokowi za jesienną porażkę 0:2 z 15 października, która zapoczątkowała serię porażek, które zepchnęły ciężkowicki team z 3. na 8. miejsce.

REKLAMA

Tym samym Ciężkowianka kontynuuje dobrą serię, gdyż w ostatnich 5 meczach podopieczni Wojciecha Tomasiewicza czterokrotnie wygrali przy jednym remisie. Rozegrane wyjątkowo w piątek spotkanie było niezwykle zacięte. Co prawda drużyna z Chrzanowa nie ma już szans wyprzedzenia Victorii 1918 Jaworzno czy Arki Babice, ale zajmuje w tabeli wysoką 3. lokatę, którą jak oświadczył trener Oczkowski zamierzają utrzymać do końca rozgrywek.

Ciężkowianka rozpoczęła mecz ze zbyt dużym respektem dla rywali i tylko udane interwencje strzegącego „ciężkowickiej świątyni” Daniela Kotyzy oraz szczęście gdy potężne uderzenie Domurata wylądowało na poprzeczce sprawiły, iż miejscowi nie musieli odrabiać strat. Po dwóch kwadransach gra się wyrównała, a nawet lekką przewagę osiągnęli miejscowi. Wreszcie w 43. minucie niezwykłym kunsztem wykazał się w polu karnym Piotr Woronowicz, który mimo prawdziwego toru przeszkód ze strony trójki rywali zachował stoicki sposób pokonując po raz pierwszy golkipera gości.

Pierwszy kwadrans po przerwie to huraganowe ataki Fabloku, ale wobec doskonałej postawy defensywy kierowanej przez Mateusza Bulgę, przyjezdni nie byli w stanie wyrządzić miejscowym krzywdy. W dodatku kontry w wykonaniu Ogonowskiego, Rzeszutki czy Statkiewicza sprawiały, że raz po raz swoim kunsztem bramkarskim musiał się wykazywać Grzegorz Ryszka. Jednak w 72. minucie po stałym fragmencie gry egzekwowanym przez Damiana Radomskiego zdołał tylko sparować piłkę, zaś przy dobitce drugiego z braci Radomskich popularnego „Boćka” był już bezradny.

Mimo kolejnych okazji ciężkowiczan w końcowych fragmentach spotkania rezultat nie uległ zmianie. Tym samym Ciężkowianka dzięki zdobytym trzem punktom awansowała na szóste miejsce w tabeli. Wartym odnotowania jest pierwszy w rundzie wiosennej występ w barwach Ciężkowianki Tomka Ciołczyka, który może okazać się asem w talii trenera Tomasiewicza w końcówce sezonu.

W najbliższą sobotę 27 maja Ciężkowianka w meczu mistrzowskim zmierzy się w Jankowicach z miejscową Wisłą, której szkoleniowiec pochodzący z Jaworzna Krzysztof Urban był w piątek obecny na meczu w Ciężkowicach. Najwyższy czas na rewanż za jesienną porażkę w Ciężkowicach. Udział w rozgrywkach jest dofinansowany z budżetu miasta Jaworzna w ramach realizacji zadania pn. „Śladami Błaszczykowskiego”.

LKS Ciężkowianka Jaworzno – TS Fablok Chrzanów 2:0 (1:0)
Bramki: 43′ Woronowicz, 72′ M. Radomski
Skład: Kotyza, Nowak (62′ Radomski M.), Jochymek (67′ Barański), Bulga, Radomski D., Rzeszutko, Woronowicz, Chrząścik, Ogonowski, Statkiewicz (76′ Telega), Warzecha (81′ Ciołczyk)

Tekst: Jancio Wodnik, Foto: Piotr Żabicki

- REKLAMA - Zewnętrzne linki