W poniedziałek późnym popołudniem doszło na nowym łączniku na Osiedlu Stałym doszło do potrącenia 11-letniego dziecka.

Kierująca samochodem fiat panda 36-letnia kobieta poruszała się łącznikiem i nagle na drogę wybiegł 11-letni chłopiec, który bawił się w tym miejscu z innymi dziećmi. Chłopiec wtargnął pod samochód i z lekkimi obrażeniami trafił do szpitala.

- REKLAMA -

UDOSTĘPNIJ

7 KOMENTARZE

  1. To pokazuje, jak ważne jest skuteczne uspokojenie ruchu. Gdyby na drogę, po której samochody poruszają się z prędkością 50 km/h nagle wbiegło dziecko, to zamiast lekkich obrażeń mogłoby być już po nim. To mam do powiedzenia.

    Wcześniej na podstawie liczby punktów kolizji itd. “prorokowałem”, że skrzyżowanie nowego łącznika z DK79 będzie stosunkowo bezpieczne. I póki co to się sprawdza, chyba że przeoczyłem wiadomości o jakichś kolizjach na tym skrzyżowaniu (podczas gdy na Krakowskiej/Gutmanów stłuczki mamy non stop. No właśnie “non stop”…). Z kolei komentujący tutaj przeciwnik łącznika roztaczał wizję samochodów tłukących się po progach zwalniających wykonanych z granitu łupanego. Na szczęście urzędnicy pewnie wyciągnęli wnioski z przypadku Jaworznickiej i do tego nie doszło, aczkolwiek rampy progów mogłyby być lepiej wyprofilowane (a progi z dobrymi rampami mamy już nie tylko na Wiejskiej, ale też na Chełmońskiego i Obrońców Poczty Gdańskiej) i uciążliwości związane m. in. ze zwiększonym hałasem można było uniknąć. Czy wspomniany komentator ma jeszcze coś do powiedzenia na temat tego łącznika?

  2. “kobieta poruszała się łącznikiem i nagle na drogę wybiegł 11-letni chłopiec, który bawił się w tym miejscu.” W tym miejscu czyli… na łączniku się bawił??? Mamusia lub tatuś złożyli już wyjaśnienia gdzie wtedy byli? Źli ludzie w nocy zbudowali drogę przez dawny plac zabaw czym wszystkich zaskoczyli? Współczuję bo mam dziecko w podobnym wieku, ale nie wierzę, że to wyłącznie wina łącznika.