Na widowni komplety, publika w doskonałym nastroju. Na deskach hali MCKiS-u w niedzielę 12 lutego zaprezentował się Kabaret Młodych Panów.
Panowie na scenie są już od 13 lat. Czas jakby się ich nie imał, nadal młodzi. Pewnie są po dobrej stronie mocy. Widać wygłupy sprzyjają długowieczności.

REKLAMA

Najnowszy prezentowany w Jaworznie program kabaretu nosi tytuł Bogowie. Ambitnie artyści założyli, że pomogą rozwiązać problemy widzów. Ale widzowie nie są potulni, może się nie zadumają, może tylko się pośmieją i wcale nic w ich życiu się nie zmieni.

Z reguły artyści lubią dostawać od publiki w dowód uznania czerwone róże, bombonierki i takie tam inne cuda. Ale artyści z Kabaretu Młodych Panów niekoniecznie.

W przedwojennej Warszawie do kawy i czekoladek dodawano zdjęcia lubianych szansonistów. Do czego artyści dołączyli by swoje fotografie? Może za wyjątkiem Rolls-Royca.

Większość artystów ma tzw. ambitne plany artystyczne, które niestety z różnych powodów wzięły w łeb. Nie inaczej sprawy się mają u Młodych Panów.

Na zakończenie wypadało pomysłowych artystów zaprezentować w tzw. procesie twórczym na żywo czyli w dokończeniu zdania – a wszystko się tak ślicznie zapowiadało.

Prawda, że wyjątkowo pomysłowa brać. „Artyści przyprawiali publikę o ataki dzikiej wesołości” – wprawdzie to relacja z przedwojennej rewii, ale do Kabaretu Młodych Panów pasuje jak ulał.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki