Jezusek w pozie akrobatycznej – to nie żart. Tak koszmarnie znawcy sztuki zwykli nazywać sposób w jaki na średniowiecznych greckich ikonach przedstawiano postać małego Jezusa. Co to za dziwadło? Przekonać się można na wystawie w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Wystawę rozpoczął wernisaż w piątek 5 stycznia. Wystawie nadano tytuł „Ad maiorem Dei gloriam – dla większej chwały Bożej”. Zaprezentowano na niej prace o tematyce religijnej trzech jaworznianek – Agaty Białas, Joanny Partyki i Ireny Ślusarczyk. Dominującą część wystawy stanowią kopie dawnych ikon autorstwa Agaty Białas. Żeby pisać tak piękne ikony trzeba nie lada biegłości a i zapewne długich lekcji w tzw. szkołach pisania ikon.

Na wystawie pokazano prawdziwe rarytasy – wśród nich kopię ikony z XII w. z klasztoru na górze Synaj, kopię tzw. Madonny Czeskiej z XIV w., kopię koptyjskiej ikony z VII wieku, której oryginał znajduje się w Luwrze. Kopia ikony z Jezuskiem we wspomnianej już dziwacznej pozie powstała na czterystu letniej desce ze spalonego kościoła w Alwerni.

Kilkanaście prac olejnych zaprezentowała Joanna Partyka. Na nich drewniane wiejskie kościoły i kapliczki, portret Maryji z Jezusem, wizerunek świętej rodziny i dwa anioły. Czy w temacie aniołów to już wszystko? Może autorka ma już nowy zaskakujący koncept?

Irena Ślusarczyk wystawia kilka portretów świętych – m.in. siostry Teresy, ks. Jerzego Popiełuszki, św. ojca Pio. Zaskoczyć może kolorowa twarz Chrystusa wzorowana na wizerunku z całunu turyńskiego. Najczęściej prezentuje się twarz czarno białą. Bez wątpienia to więc odważne pociągnięcie.

Wystawa potrwa do 25 stycznia, nie przeoczcie. Nowocześni bywalcy sal wystawowych rzekliby: Jezusek w pozie akrobatycznej bezcenny.

- REKLAMA -

UDOSTĘPNIJ