rowery

Dodane 29 grudnia 2016 Przez W Kategorii Sport

Podpisano umowę na projekty rowerowe

Prezydent Jaworzna Paweł Silbert podpisał umowę na dofinansowanie unijne do projektu Miejskiego Centrum Integracji Transportu.

Dzięki dofinansowaniu unijnemu w kwocie 16 milionów złotych, zbudowana zostanie pierwsza w Polsce, bezkolizyjna Velostrada. Nowa dwujezdniowa droga dla rowerów i pieszych połączy Osiedle Stałe i Os. Podłęże ze Śródmieściem.

W śladzie drogi zabudowane zostaną dwie kładki i jeden tunel, dzięki temu jaworznicka Velostrada stanie się bezkolizyjna. Zaopatrzona zostanie również w chodnik dla pieszych. Drugi odcinek Velostrady – znajdujący się już w budowie – połączy Centrum z dzielnicą Ciężkowice przez Jeziorki. Trzeci – to odcinek również w trakcie realizacji, łączący Centrum z dzielnicą Bory. W tym etapie zostaną wykorzystane już wybudowane drogi dla rowerów łączące dzielnice Bory z Jeleniem.

W ramach projektu zostanie przebudowany Plac Górników, na tym terenie powstanie zadaszony i strzeżony parking dla rowerów. Na kompleksie przystanków Centrum powstaną nowe, komfortowe wiaty z zapleczem sanitarnym i punkt obsługi ruchu pasażerskiego. Parking pod Halą zostanie przebudowany na podziemny. Na koniec w mieście pojawi się 200 rowerów publicznych, które będzie można wypożyczać w 20 miejscach.

Projekt wart będzie około 25 milionów złotych. Jego realizacja zakończy się w 2019 roku.

Źródło: Jaworzno.pl

Reklama

reklama

reklama

Reklama


Tagi : , ,

Informacje o

Redakcja portalu jaw.pl jest do Państwa dyspozycji. Podejmujemy każdy temat związany z życiem miasta Jaworzna oraz z Państwa problemami. Polecamy również usługi promocyjne i reklamowe na terenie miasta Jaworzno.

14 komentarzy

  1. Do tej pory miało być min: oświetlenie na Stadionie Miejskim, tramwaj, internet szerokopasmowy, centrum przesiadkowe min. pod byłym dworcem w Szczakowej, stadion lekkoatletyczny, remont linii kolejowej do Krakowa z remontami dróg i budowami mostów , pole golfowe w Pieczyskach, itp. itd.

  2. Już nawet szkoda komentować pociągnięcia władz miasta. Nowe pomysły, nowe wydatki.

    • Wydatki na komunikację rowerową są zdecydowanie zbyt niskie. Do takiej komunikacji autobusowej miasto dopłaca przynajmniej kilkanaście milionów. Rocznie. Na drogi wydaje z pewnością więcej. A na trasy rowerowe? W 2016 r. nie oddano do użytku żadnej inwestycji przeprowadzanej pod kątem ciągłych tras rowerowych łączących dzielnice (nie mylić z niepołączonymi kawałkami budowanymi CZASAMI przy okazji inwestycji samochodowych). W 2015 r. też nie. A proszę sprawdzić, jakie inwestycje mieszkańcy ocenili w badaniu opinii publicznej jako ważniejsze: remonty dróg czy programy budowy tras rowerowych. Podpowiem, że to drugie. Tak, takiego niedoinwestowania komunikacji rowerowej i braku poszanowania woli wyborców szkoda nawet komentować.

      • Do User1 nie dotarło że z transportu zbiorowego (kołowego, bo innego w Jaworznie nie ma) korzysta CAŁY rok ZNACZNIE więcej ludzi i dlatego wydatki na drogi i transport publiczny zawsze będą większe. Poza tym koszt wybudowania km drogi i ścieżki rowerowej sporo się różnią i to kolejny powód dla którego wydatki na drogi są wyższe.
        O to dlaczego nie doszło da żadnej inwestycji w drogi ciągłe w spytaj naczelnego rowerzystę UM kolegę T.Toszę. Spytaj też o to czy ma choć cień badań, analiz czy czegokolwiek co pokazuje potrzebę budowy tak drogiego parkingu na kilka rowerów akurat w tym miejscu. Dopytaj także o przewidywane roczne koszty utrzymania tego rowerowego bizancjum. Co w zimie ? Zamykamy ? czy może na dachu zrobi się tor saneczkowy ? Za te pieniądze mógłby pewnie zbudować małe zamykane parkingi rowerowe na co drugim przystanku na trasie Byczyna oś Stałe – byłoby sensowniej i bardziej praktycznie. Ale nie byłoby się czym chwalić w Gazecie Wyborczej.
        A i jeszcze jedno: człowieku jak już powołujesz się na jakieś dane to wypadałoby podać źródła – vide badanie opinii publicznej.

        • Wydatki na komunikację rowerową mogą być mniejsze (i nie chodzi o to, jaki procent mieszkańców będzie z niej korzystał, bo może być on mniejszy lub większy niż w przypadku np. transportu publicznego – po prostu zarówno transport publiczny jak i rowerowy będzie powszechnie używany o ile będą odpowiednie warunki, dlatego wydatki na jedno i drugie powinny być adekwatne do potrzeb). Ale powinny wynosić kilkanaście milionów rocznie, przynajmniej na obecnym etapie. To nie jest wygórowana suma w porównaniu do innych środków transportu i dlatego je przytoczyłem jako przykład. Z pewnością niezrealizowanie przez pół kadencji żadnej samodzielnej inwestycji rowerowej świadczy o tym, że przydzielony budżet był zbyt niski.

          W UM pracuje nie tylko T. Tosza, są odpowiedni urzędnicy odpowiedzialni za ustalanie budżetu. Cała rządząca ekipa powinna myśleć nad tym, żeby wydawać miejskie pieniądze zgodnie z wolą i potrzebami wyborców.

          To, że przy głównym przystanku komunikacji publicznej w centrum powinien powstać parking rowerowy jest tak oczywiste, jak to, że… w centrum powinien się znajdować główny przystanek komunikacji publicznej. Parking zaplanowano zapewne na tak dużej powierzchni, jak to możliwe i powstanie tak niskim kosztem, jak to możliwe. Koszty utrzymania z pewnością będą niższe niż utrzymanie takiej samej liczby miejsc dla samochodów. Długoterminowego zapotrzebowania prawdopodobnie nie da się dokładnie przewidzieć, ale jeśli już to lepiej zrobić stosunkowo niewielkim kosztem od razu na wszelki wypadek trochę większy, niż za 10 czy 15 lat go przebudowywać, bo rowery przestaną się mieścić. Jeśli polityka transportowa zacznie w końcu być prowadzona prawidłowo, to patrząc po przykładach z innych krajów docelowo trzeba pewnie będzie szukać terenu na dodatkowe miejsca parkingowe w pobliżu. A mniejsze parkingi rowerowe przy innych ważnych przystankach oczywiście powinny powstać swoją drogą.

          Chętnie podawałbym więcej źródeł, lecz niestety podawanie linków na tym portalu jest bardzo utrudniane, więc się trochę odzwyczaiłem. Tym razem mimo wszystko spróbuję: zmwj.wordpress.com/2016/10/16/co-tak-naprawde-badanie-opinii-jaworznian-mwi-o-zrwnowazonym-transporcie-w-miescie/
          Podałbym więcej linków do źródeł również o tym, ilu rowerzystów korzysta w zimie z dróg rowerowych, jeśli jest wystarczająca liczba użytecznych połączeń (o czym można było ostatnio przeczytać np. w artykule pt. “Liczyli rowerzystów w Krakowie. Na Mogilskiej: ponad 16 tysięcy” na stronie krakowskiej Gazety Wyborczej), ale to już by mogło nie przejść.

          P. S. A i koncesja na nowy krakowski rower publiczny zakłada, że system będzie działał przez 8 lat i 8 zim. O czym można przeczytać np. w najnowszym wpisie na stronie Miast dla Rowerów.

          • “Wydatki na komunikację rowerową mogą być mniejsze” – w imieniu korzystających z transportu publicznego dziękuję za okazaną łaskę. Cieszę się że zgadamy się z tym że “wydatki na jedno i drugie powinny być adekwatne do potrzeb” – mam jednak wrażenie że różnie oceniamy te potrzeby. Mierzysz Pan wszystkich swoją miarką rowerowego zapaleńca zapominając że nie wszyscy tak mają. Skoro uważa Pan że wydatki na trasy rowerowe “powinny wynosić kilkanaście milionów rocznie” proponuje startować w kolejnych wyborach do rady z tym hasłem na ustach/plakatach z takim poparciem jakie rzekomo mają drogi rowerowe w Jaworznie ma Pan pewne miejsce pracy w UM.

            Od chwalenia się inwestycjami głównie tymi w planach specjalistą jest T.Tosza, dlatego proponuje jego zapytać dlaczego nie wybudował “przez pół kadencji żadnej samodzielnej inwestycji rowerowej”. Budżet ustalają jego jego mocodawcy w UM i nie sądzę żeby jego zmiana byłą problemem w obecnym składzie rady miasta.

            “To, że przy głównym przystanku komunikacji publicznej w centrum powinien powstać parking rowerowy jest tak oczywiste, jak to, że… w centrum powinien się znajdować główny przystanek komunikacji publicznej.” – dla mnie nie jest to tak oczywiste.
            Jaworzno to bardzo rozległe miasto i każda dzielnica ma swój główny przystanek, a za pieniądze które planuje się wydać można by postawić małe parkingi przy każdym głównym przystanku w mieście. A tak będziemy mieć pałac dla rowerów jakiego nie ma chyba nigdzie w PL, ale może chodzi o to żeby władza miała się czym chwalić przed wyborami. Ciekawe że zrównoważny transport nie odnosi się do równowagi w budowie parkingów rowerowych.

            “Parking zaplanowano zapewne na tak dużej powierzchni, jak to możliwe i powstanie tak niskim kosztem, jak to możliwe. ” A skąd ta wiedza i pewność ??? Która to miejska inwestycja pozwala mieć tak silną wiarę w rozsądek i gospodarność UM, prosty remont ul Szczakowskiej dobrze pokazuje jak UM radzi sobie z inwestycjami.

            “Koszty utrzymania z pewnością będą niższe niż utrzymanie takiej samej liczby miejsc dla samochodów. ” kolejne z pobożnych życzeń. Konkretniej proszę. Parking samochodowy to trochę asfaltu/kostki i spokój na kilkanaście lat (no chyba ze jest budowany przez UM wtedy niestety wspomaganie w samochodach rozwala taką nawierzchnię w kilka lat). Jeśli chodzi o koszta budowy proponuję podzielić koszt budowy przez ilość miejsc parkingowych, albo na powierzchnię parkingową. Co do utrzymania to parking samochodowy trzeba od czasu do czasu zamieść ale w Jaworznie robi to halny raz na kilka miesięcy sądząc po parkingu pod halą.

            “Chętnie podawałbym więcej źródeł, lecz niestety podawanie linków na tym portalu jest bardzo utrudniane, więc się trochę odzwyczaiłem.” – żeby się odzwyczaić trzeba najpierw to robić. A linkowany artykulik jest bardzo ciekawy – krytykuje badanie opinii publicznej tak długo jak pytania nie dotyczą rowerów. Od tego momentu nagle badanie jest rzetelne, zadawane pytanie poprawnie sformułowane. Generalnie poziom Wiadomości w dzisiejszej TV.

            A co ma Kraków i ich rower publiczny do bizantyjskich zapędów UM w Jaworznie ? Czy Kraków ma parking rowerowy za ponad 20milionów ? To są bardzo różne miasta i potrzeby transportowe. W Krakowie praca jest na miejscu z Jaworzna do pracy się jeździ do miast ościennych i dalej. Nie mamy także studentów którzy generują ruch rowerowy.

          • “W Krakowie praca jest na miejscu z Jaworzna do pracy się jeździ do miast ościennych i dalej.”

            Otóż to. Sens budowy parkingu rowerowego w centrum jest taki, że mieszkańcy mogą zostawić rower i jechać dalej komunikacją publiczną do miast ościennych. W centrum są wszystkie linie międzymiastowe i największy ruch pasażerski, dlatego tam powstanie największy parking. To oczywiście nie wyklucza powstania mniejszych parkingów w dzielnicach, przy czym trzeba brać pod uwagę, że nie w każdej dzielnicy są linie międzymiastowe, a z kolei na powolne linie wewnątrz miejskie nie ma większego sensu przesiadać się z roweru, bo szybciej jest dotrzeć rowerem np. do samego centrum.

            “proponuje startować w kolejnych wyborach do rady z tym hasłem (…)”

            Ja nie muszę startować – obecna władza poszła do wyborów z hasłami o tym, że “rower ma się stać pełnoprawnym środkiem codziennego transportu” (umowę wyborczą można łatwo znaleźć na stronie JMM) i została wybrana demokratycznymi głosami. Nie bez przyczyny skoro co najmniej ok. 50% mieszkańców pytanych w ankiecie przeprowadzanej w ramach Planu Mobilności Miejskiej zdecydowałoby się na jazdę na rowerze, gdyby zbudowane były drogi rowerowe itd. Natomiast “raczej zdecydowałaby się” połowa pozostałych (PMM jest udostępniony na stronie miejskiej: www[kropka]jaworzno[kropka]pl/pl/aktualnosci/2828/zapoznaj_sie_z_planem_mobilnosci_miejskiej[kropka]html, zresztą kiedyś już podawałem go tutaj jako źródło tych danych). Kwota kilkunastu milionów rocznie jest potrzebna, aby podczas budowy ostatnich fragmentów sieci rowerowej te budowane wcześniej nie rozpadały się już ze starości.

            “A linkowany artykulik jest bardzo ciekawy – krytykuje badanie opinii publicznej tak długo jak pytania nie dotyczą rowerów.”

            Gdyby w tym badaniu pojawiły się pytania o niemalże jedynie pozytywne strony inwestycji rowerowych mające dowodzić, że w Jaworznie polityka rowerowa jest prowadzona “prawie na piątkę”, to krytyka byłaby taka sama lub jeszcze większa. Omawiane pytania dotyczące transportu publicznego i rowerowego były zupełnie różnego rodzaju, stąd różna ich ocena. Natomiast ocena samych warunków do używania środków transportu jest podobna: mówiąc w skrócie, zarówno z transportem publicznym jak i rowerowym nie jest dobrze i nie są podejmowane adekwatne działania.

            “A co ma Kraków i ich rower publiczny do bizantyjskich zapędów UM w Jaworznie ?”

            Póki co rowerzystów jeżdżących w grudniu policzono w większych miastach (takich jak Kraków), które mają to do rzeczy, że w zimie jest tam podobnie zimno jak w Jaworznie. Jeśli w mniejszych miastach z dynamicznie rozwijającą się siecią rowerową też będą robione podobne badania ruchu rowerowego, to chętnie udostępnię takie dane.

    • “Otóż to. Sens budowy parkingu rowerowego w centrum jest taki, że mieszkańcy mogą zostawić rower i jechać dalej komunikacją publiczną do miast ościennych. ”

      Wg tego co piszesz mam z Łubowca jechać na rowerze do Centrum, bo wg User1 tak będzie szybciej (chciałbym to zobaczyć). W centrum zostawić rower i wsiąść do autobusu jadącego do Katowic, który i tak zatrzymuje się na oś Stałym. Ciekawa koncepcja “zrównoważonego” rozwoju transportu rowerowego skupiona w jednym punkcie.
      Interesujące że kawałek drogi rower oburza (bo przy okazji i nie połączony) ale jeden parking rowerowy w cenie dziesięciu już nie.
      Może zbudujmy w mieście jeden centralny parking dla samochodów ? Albo zlikwidujmy inne przystanki skoro centralny jest najważniejszy to po co np wiaty przystankowe w innych lokalizacjach ?

  3. Ja tylko wymieniałem z pamięci. Pozdrawiam:

  4. To co się dzieje to nie jest brak poszanowania woli wyborców. To jest chaotyczna budowa kawałków nie wiadomo czego i po co. Przykładem niech będzie kawałek asfaltu (ścieżki rowerowej) od ronda przy urzędzie miejskim do sądu. I nie jest to jedyny przykład wyrzucenia pieniędzy w błoto. Po prostu lobby rowerowe w Jaworznie ma za dużą reprezentację w urzędzie miejskim, a brak im koncepcji. Robimy byle coś zrobić, a jak ktoś przedstawi jakąś inną propozycję, to uznawany jest za wroga rowerzystów.

    • Niestety ale krytykować też trzeba umieć, nie wystarczy wypowiadać się na tematy, o których nie ma się pojęcia. “Kawałek asfaltu” przy UM został zbudowany w ramach dodatkowego zlecenia przy przebudowie rynku (dobra ekipa budowlana i sprzęt były na miejscu, stąd jeśli już to oszczędności, a nie wyrzucanie pieniędzy w błoto) i na część jego kontynuacji – trasy łączącej centrum z Jeziorkami – już został ogłoszony przetarg. Tak więc koncepcje są, tylko trzeba chcieć się z nimi zapoznać.
      Główny problem z drogami rowerowymi polega nie na tym, co było budowane, ale na tym, jak było budowane i że tak mało było budowane. I owszem, było sporo wyrzucania pieniędzy w błoto, ale na odbudowanie ulic w sposób niebezpieczny dla rowerzystów. Tu jest pole do popisu dla opozycji, ale gdy się czyta wypowiedzi polityków z innych obozów – o ile w ogóle zechcą się wypowiadać na temat komunikacji rowerowej – to widać, że opozycja nie jest żadną alternatywą dla obecnej władzy, a wręcz przyniosłaby tylko pogorszenie sytuacji i wzrost niekompetencji. Ale to się może zmienić.

      P. S. “jak ktoś przedstawi jakąś inną propozycję, to uznawany jest za wroga rowerzystów” – można prosić o jakikolwiek przykład?

  5. A tak z innej beczki: czy ktoś wie kiedy będzie podany kolejny termin otwarcia lodowiska ?
    Na razie termin minął, temperatura odpowiednia dla lodu jest a dalej cisza…

  6. Jeżeli wspomina Pan o Jeziorkach, to była koncepcja budowy drogi Insurekcji Kościuszkowskiej, a wzdłuż niej ścieżki rowerowej. Niestety koncepcja upadła w urzędzie. I nie ma co pisać, że opozycja nie jest żadną alternatywą dla obecnej władzy. To władza ma patent na nieomylność. A jeżeli idzie o kawałek asfaltu od ronda przy urzędzie miejskim, to jak ta trasa ma przebiegać skoro obok sądu jest teren prywatny i nawet chodnika dla mieszkańców wzdłuż ogrodzenia sądu nie dało się zrobić. Proszę więc nie pisać o cudzie przy budowie rynku. Bo jeżeli tak to wymaga to, głębszej analizy jakie to jeszcze inwestycje (i gdzie) miały szczęście się załapać przy budowie rynku.

  7. Koncepcja budowy drogi dla samochodów na ul. Insurekcji Kościuszkowskiej upadła, ale koncepcja drogi dla rowerów tym śladem nie upadła i zostanie ona zrealizowana. Z tego, co pamiętam, droga rowerowa przy sądzie będzie przebiegać po terenach należących do gminy. Po szczegóły odsyłam do przetargu w BIP, tam są dokładne plany całej trasy centrum-Jeziorki-Ciężkowice: bip[kropka]jaworzno[kropka]pl/Article/get/id,29488[kropka]html

Dodaj komentarz