Biało-Czerwoni w efektowny sposób zakończyli swoje zmagania w rundzie jesiennej. Szczakowianka w ostatniej kolejce pewnie 3:0 ograła Polonię Łaziska po dwóch bramkach Marka Walczaka i jednej Daniela Niedzielskiego.

REKLAMA

Już pierwsza połowa pokazała, że to Szczakowianka jest ekipą groźniejszą. Biało-Czerwoni stwarzali sobie sytuacje do oddania strzału, długo jednak nie potrafili pokonać stojącego między słupkami Tomasza Szindlera. Sporo zagrożenia gospodarze stwarzali po stałych fragmentach gry. Już w 11. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego od Tomasza Wdowika bliski powodzenia był Wojciech Szymański, ale po jego uderzeniu głową piłka odbiła się jeszcze od obrońcy wyszła na rzut rożny. Parę chwil później Daniel Niedzielski z wolnego posłał piłkę obok słupka. Goście odpowiedzieli szybka akcją, Łęszczak zagrał dokładnie do Smyli, ale ten uderzył wysoko nad bramką. Dwie dobre okazje wypracował sobie Daniel Niedzielski. Najpierw pod dobrej wrzutce od Artura Molendy uderzył głową tuż nad poprzeczką, potem zaś pod długim podaniu od Wdowika wychodził sam na sam z bramkarzem, ale w ostatniej chwili jeden z obrońców wślizgiem zdołał wybić piłkę. W międzyczasie Mateusz Mazurek uruchomił w polu karnym Ireneusza Badurę, ale ten uderzył obok słupka. W 38. minucie gospodarze wreszcie otworzyli wynik meczu. Całą akcję zainicjował Sylwester Dębowski, którzy przerzucił piłkę na prawą stronę do Daniela Niedzielskiego, ten atakowany przez obrońców wycofał futbolówkę do Marka Walczaka, który zdecydował się na strzał z trudnej pozycji i efektownie przerzucił piłkę nad bramkarzem dając Szczakowiance prowadzenie. Przed przerwą goście mogli jeszcze wyrównać. Sebastian Gielza podał do wbiegającego pole karne Bartosza Smyli, ale ten w fatalnie spudłował.

Po przerwie Biało-Czerwoni od razu rozpoczęli od mocnego uderzenia. Wojciech Szymański wypatrzył w polu karnym niepilnowanego Daniela Niedzielskiego i dograł mu piłkę a ten ładnym strzałem podwyższył na 2:0. Dwubramkowe prowadzenie pozwoliło jaworznianom na uspokojenie gry i nastawienie się na kontrataki, którymi dość regularnie starali się nękać niepewną defensywę Polonii. Długimi minutami gra toczyła się w środku pola a Szczakowianka w pełni kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń. Bezradni goście mieli ogromne problemy z przedzieraniem się pod jaworznicką bramkę i praktycznie nie stwarzali większego zagrożenia. Najbliżej powodzenia byli w 81. minucie, kiedy to w dobrej pozycji do oddania strzału znalazł się Bartosz Smyla, ale uderzył wyjątkowo niecelnie. Już w doliczonym czasie gry Szczakowianka dobiła ostatecznie rywali. Krzysztof Kamiński zagrał z prawej strony do Marka Walczaka, ten minął obrońcę i pewnym uderzeniem po raz kolejny pokonał Szindlera ustalając wynik na 3:0. Dzięki wygranej Szczakowianka awansowała na 11. miejsce w tabeli i przeskoczyła Polonię oraz Unię Racibórz.

Szczakowianka Jaworzno – Polonia Łaziska 3:0 (1:0)

(Walczak, 38, 90+2, Niedzielski 47)

Szczakowianka: Budka – Szymański, Rodziewicz, Kiczyński, Dębowski – A. Molenda (81. Kamiński), Biskup (58. Smolik), Wdowik, Walczak – Leda (69. Kravets), Niedzielski (63. Chrapek)

D. Kasprzyk/Szczakowianka.pl

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki