Filmowa pszczółka Maja i jej kumpel z ula Gucio to najbardziej znane pszczoły na świecie, ale to te żywe grają rolę najistotniejszą. O pszczołach opowiadał nam Stanisław Smalcerz, autentyczny pasjonat pszczelarstwa. Jaworznianin, właściwie jelenianin od wielu dekad, emerytowany m.in. kierownik ośrodka jazdy konnej i krytej pływalni, właściciel pasieki od 47 lat.

REKLAMA

W arkana pszczelarstwa wprowadzał pana Stanisława jego ojciec. W pasiece pana Stanisława mieszka 40 pszczelich rodzin. Każda żyje sobie w odrębnym ulu, nieskomplikowanym na pierwszy rzut oka.

Robotnice żyją latem 42 dni, matki ok. 5 lat. Te ostatnie znoszą nawet 2000 jaj dziennie. Trutnie to oczywista płeć męska. Wzorami pracowitości są pszczoły, gorzej z trutniami, ale z nimi pszczele robotnice obchodzą się bez pardonu.

W dużym światku każdego ula, żeby nie było kłopotów, pszczoły – stworzonka społeczne – wypracowały skomplikowany system komunikowania się między sobą. Porozumiewają się więc w najistotniejszej sprawie – gdzie i jak daleko od ula kwitnie przyroda.

Najdalej pszczele robotnice odlatują na kilometr, półtora od ula. To odległość, z której coś do ula przynoszą. W dalszych wędrówkach, powyżej dwóch kilometrów, to co nazbierają zjadają, nic do ula nie trafia. Taki sezon pszczelich lotów zwany pasiecznym trwa kilka miesięcy w roku.

Ilość miodu otrzymywanego z pasieki zależy od ilości roślin miododajnych na danym terenie, zależy od rasy pszczół, nie mniej istotne są umiejętności i dbałość pszczelarza. Sezon pasieczny kończy nastanie zimy. Wbrew pozorom pszczoły zimą nie śpią, w ulach wrze życie, wprawdzie nieco ospałe ale za to wedle przemyślanej metody.

Pszczoły, choć mają mały rozumek, nektary zbierają tak byle ich nie mieszać. Wyśmienicie więc odróżniają gatunki kwitnących roślin.

Wadą tych małych owadów jest to, że mogą użądlić, ale nie jest to atak z nienacka. Są sytuacje, których pszczoły nie lubią, denerwuje je np. hałas, zbliżająca się burza, niewłaściwe zachowanie człowieka, broń Boże od pszczół nie należy się opędzać.

Polscy naukowcy od lat pracują nad małym robotem zapylającym, ale jak to tak robot „wzorem patriotyzmu” – pszczoły górą.

 

Macie ciekawą pasję? Podzielcie się z nami. Czekamy na Wasze maile pod adresem: www.jaw.pl@gmila.com

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki